fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Promocja turystyczna

Grecja walczy o turystów z Rosji

Bloomberg
Co najmniej dwa miliony dodatkowych turystów może pozyskać Grecja w przyszłym roku, jeśli przekona Rosjan, że jest lepsza niż zakazane przez władze Turcja i Egipt. Argumentem ma być łatwiejsze niż do tej pory zdobywanie greckiej wizy

Z jednej strony dotknięta kryzysem Grecja, w której z powodu braku środków finansowych nie buduje się nowych hoteli, a jedynie odnawia te już istniejące. Z drugiej 7 milionów rosyjskich turystów, którzy w zeszłym roku spędzili wakacje w Turcji i w Egipcie, czyli w krajach objętych przez Kreml sankcjami. Władze w Atenach liczą, że obydwa kraje skorzystają nawzajem ze swojej trudnej sytuacji.

Perspektywa pozyskania dwóch milionów dodatkowych turystów, którzy wydaliby w Grecji 2 miliardy euro, spowodowała, że Grecy zapowiadają uproszczenie dla Rosjan procesu wizowego. Informację o tym podała agencja Reuters, powołując się na Greckie Stowarzyszenie Agencji Turystycznych (Hellenic Association of Travel and Tourist Agencies, HATTA) i anonimowego rozmówcę powiązanego z rządem.

Rosyjscy turyści są dla Grecji ważni z kilku powodów – to zazwyczaj klienci masowi, liczeni w milionach, którzy w dodatku pozostają na wakacjach dłużej i wydają więcej niż klienci z innych rynków.

David Scowsill, prezes Światowej Rady Turystycznej (World Travel and Tourism Council), podkreślał w niedawnym wystąpieniu, że o ile Egipt i Tunezja będą prawdopodobnie dalej cierpieć z powodu odpływu zagranicznych gości, to w najbliższym czasie dużo zyska Grecja i Hiszpania. Lyssandros Tsilidis, prezes HATTA, uważa, że pozyskanie dwóch milionów rosyjskich gości jest możliwe, ale wiąże się właśnie z koniecznością uproszczenia procesu wizowego. Tymczasem Reuters, powołując się na źródło powiązane z władzami w Atenach, podaje, że rząd już nie tylko zaakceptował propozycję jego ułatwienia, lecz także zwiększenia liczby biometrycznych wersji tych dokumentów wydawanych przez konsulat w Moskwie.

W kontekście wyjazdów Rosjan trzeba jednak pamiętać, że wakacje w Grecji są o wiele droższe niż te spędzone w Egipcie czy w Turcji. Reuters przywołuje wypowiedzi greckich hotelarzy, którzy mówią, że rosyjscy touroperatorzy oczekują luksusowych pakietów all inclusive w cenie od 35 do 38 euro za noc, podczas gdy oni za taką usługę żądają co najmniej 100 euro. Przeszkodą dla Rosjan w podróżowaniu do Grecji może być także słaby rubel, którego wartość w stosunku do euro spadła o około 40 procent od czasu nałożenia przez Zachód sankcji na Rosję z powodu konfliktu z Ukrainą. Niekorzystny dla Rosjan kurs walut i naciski ze strony władz sprawiają, że wielu z tych, którzy spędzali do tej pory wakacje za granicą, w nadchodzącym roku zdecyduje się na wypoczynek we własnym kraju. Agencja Rostourism szacuje więc, że spadki w rosyjskiej turystyce wyjazdowej mogą sięgnąć nawet 40 procent.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA