fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Promocja turystyczna

Jedna puszcza, dwa kraje, ci sami turyści

bpn.com.pl, fot. Mateusz Szymura
Kanał Augustowski i Puszcza Białowieska mogą przyciągać turystów zarówno do województwa podlaskiego, jak i na Białoruś, potrzeba jednak infrastruktury i ofert - mówili w poniedziałek w Białymstoku uczestnicy konferencji o współpracy turystycznej Polski i Białorusi

Obecny na konferencji wiceminister sportu i turystyki Dawid Lasek podkreślał, że na tej współpracy mogą skorzystać oba kraje. Wskazał przy tym, że wpisuje się to w odczuwalny "klimat otwarcia czy zmiany wektorów w polityce w relacjach polsko-białoruskich".

- Jeżeli zapomnimy na chwilę o granicy państwowej, to widzimy wspólne zasoby i te kulturowe, i te przyrodnicze . Myślę o Kanale Augustowskim i Puszczy Białowieskiej, ale myślę też o zabytkach, które po stronie białoruskiej są dobrze odrestaurowane, przygotowane do przyjęcia turystów, więc chcę, żebyśmy wspólnie tworzyli transgraniczne produkty turystyczne - mówił Lasek.

Dodał, że chodzi o konkretne pakiety, produkty i oferty, które strony polska i białoruska mogłyby razem promować nie tylko na własnych rynkach, ale też zagranicznych.

Wiceminister Lasek uważa, że należy wykorzystać nowy klimat w relacjach polsko-białoruskich. Od 26 października strona białoruska wprowadziła ruch bezwizowy na Białoruś, do części obwodu grodzieńskiego w ramach odwiedzenia parku Kanał Augustowski. Na Białorusi można przebywać bez wizy do pięciu dni. - Czekamy na dalsze kroki, które pozwolą aktywizować wymianę polsko-białoruską - mówił Lasek.

Członek zarządu województwa podlaskiego Bogdan Dyjuk uważa, że teraz głównie od podlaskich przedsiębiorców turystycznych zależy, jaką ofertą produkty transgraniczne, takie jak Kanał Augustowski czy Puszcza Białowieska, będą "obudowane". Chodzi np. o włączenie do podlaskiej oferty wycieczek fakultatywnych do Grodna czy wymyślenie wycieczek szlakami literatury, muzyki czy historii na Białorusi.

Wiceprezes Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Walentyna Pietroczuk dodała, że konieczne są spotkania, by ludzie z obu stron granicy mogli się poznać i wspólnie pracować nad atrakcyjnością pomysłów.

Anna Mucha, naczelnik departamentu turystyki z Ministerstwa Sportu i Turystyki Białorusi dodała, że strona białoruska chciałaby rozwijać współpracę w dziedzinie turystyki, np. uczyć o tym studentów kierunków turystycznych, prezentować Białoruś, żeby więcej ludzi przyjeżdżało do obiektów transgranicznych. Mówiła, że firmy białoruskie interesują się współpracą turystyczną z polskimi. Według niej ważne jest też, że możliwość podróżowania bez wiz budzi zainteresowanie, skorzystało z niego już około 1,2 tysiąca ludzi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA