fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Promocja turystyczna

Norymberga (skutecznie) zabiega o turystów

archiwum prywatne, Anna Kłossowska kloss Anna Kłossowska
Około 330 wystawców z branży turystycznej z ponad 50 krajów wzięło udział w 43. edycji targów Germany Travel Mart, zorganizowanych między 7 a 9 maja w bawarskiej Norymberdze

Te doroczne, największe w Niemczech, targi turystyki przyjazdowej organizowane są przez Niemiecką Centralę Turystyki. – Niemcy bardzo dobrze wypadają na międzynarodowym rynku turystycznym – mówiła podczas uroczystej inauguracji w norymberskiej operze Petra Hedorfer, prezes Niemieckiej Centrali Turystyki. – W 2016 roku po raz kolejny potwierdziliśmy swoją pozycję drugiego pod względem popularności kierunku podróży dla Europejczyków. GTM są idealnym miejscem, aby zaspokoić aktualne, wysokie zainteresowanie i by pokazać nieograniczone możliwości naszej oferty – dodała.

– Tradycja, innowacja i gościnność – te trzy słowa określają najlepiej Bawarię i znajdują odbicie w tegorocznych GTM2017 – podkreślał Jens Huwald, prezes Bawaria Tourism – gospodarza imprezy. – To czyni nasz wolny kraj związkowy wyjątkowym i pierwszym pośród innych regionów. Potwierdzeniem jest rekordowa liczba noclegów – przeszło 90 milionów, co stanowi ponad 20 procent noclegów w całych Niemczech – dodał.

Europejczycy wybierają Niemcy

Wprowadzeniem do tegorocznej edycji targów była konferencja prasowa dla mediów. - Niemcy siódmy rok z rzędu zajmują rekordową, drugą pozycję wśród najpopularniejszych kierunków Europejczyków. W 2016 roku odbyli oni do naszego kraju 53,6 miliona podróży – przypomniała Petra Hedorfer. Jak zauważyła, oznacza to wzrost o 3,1 procent w stosunku do roku 2015.

W tej statystyce Niemcy wyprzedza tylko Hiszpania (61,9 miliona podróży). Za Niemcami sytuuje się zaś Francja, do której mieszkańcy naszego kontynentu wyprawiali się 37,6 miliona razy. Z 80,8 miliona noclegów spędzonych w Niemczech przez zagranicznych gości najwięcej przypada na Holendrów (11,3 miliona), Szwajcarów (6,6 miliona), Amerykanów (5,7 miliona) i Austriaków. Polacy z 2,6 miliona noclegów zajmują jedenastą pozycję rankingu.

– Polska jest dla nas bardzo ważnym rynkiem – podkreślała w rozmowie z Turystyką rp.pl Petra Hedorfer. – Polacy uwielbiają podróżować i jeżdżą zarówno by zwiedzać, jak i robić zakupy. Wierzę, że to właśnie Niemcy jako pierwsze bierzecie pod uwagę, podejmując decyzję o wyjeździe zagranicznym – dodała.

Bawarskie atrakcje

- Jesteśmy tradycyjnie odmienni – rozpoczął prezentację Bawarii Jens Huwald, ubrany w regionalny strój. – Charakteryzują nas wyjątkowy styl życia, zwyczaje i tradycje. Mamy aż siedem miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO – dodał. Są to: rezydencja biskupów Würzburga wraz z dworskimi ogrodami, kościół pielgrzymkowy w stylu bawarskiego rokoka w Wies, część retycka Limesu Górnogermańsko-Retyckiego - rozciągającego się między Renem a Dunajem 550-kilometrowego fragmentu rzymskiego systemu umocnień granicznych, starówki w Bambergu i Ratyzbonie, odrestaurowane, prehistoryczne domy na palach w Unteruhldingen nad Jeziorem Bodeńskim oraz Opera Margrabiów w Bayreuth. – Ta ostatnia po dwuletniej renowacji zostanie z powrotem udostępniona publiczności już w 2018 roku – zapowiadał Jens Huwald.

– Natomiast z okazji światowej, okrągłej rocznicy reformacji już od 9 maja tego roku Regionalna Bawarska Wystawa 2017 ukazuje panoramę tamtych czasów pod tytułem „Rycerze, farmerzy i luteranie". Ekspozycję będzie można oglądać do listopada. Przyszłoroczna edycja Regionalnej Wystawy Bawarskiej poświęcona będzie z kolei „Mitowi Bawarii", lasom, górom i „królewskim snom". Wyjątkowym wydarzeniem jest The Passion Play w 2020 roku, Przedstawienie Pasyjne w Oberammergau. Mieszkańcy wioski wystawiają je co dziesięć lat od 1634 roku na pamiątkę epidemii dżumy, która wówczas zdziesiątkowała tamtejszą populację – dodał.

Bawaria ma też 45 tysięcy hektarów parków narodowych, 6295 hektarów winnic, a tutejsze ośrodki zdrowia i spa przyciągnęły 5,4 miliona turystów. – Tegoroczna oferta jest niezwykle atrakcyjna – zachęcał Jens Huwald. – Mamy pakiety pobytowe w formie warsztatów, na przykład 3-dniową Szkołę Warzenia Piwa z zakwaterowaniem w tradycyjnej bawarskiej gospodzie, nauką warzenia i degustacją trunku – litr piwa każdy otrzymuje gratis. Inną propozycją jest Akademia Białej Kiełbaski – pobytowe warsztaty gotowania uwieńczone certyfikatem – dodał.

Bawaria opracowała też propozycje wypoczynku i zwiedzania dla niepełnosprawnych. Dlatego na tegoroczne targi wśród dziennikarzy relacjonujących wydarzenie znalazły się również osoby na wózkach.

Norymberga zaprasza

Licząca pół miliona mieszkańców Norymberga jest drugim co do wielkości miastem regionu, a zarazem popularnym kierunkiem turystycznym.

- W 2016 roku 1,76 miliona turystów spędziło w niej 3,2 miliona nocy – opowiadała na konferencji prasowej Yvonne Coulin, prezes Centrali Kongresów i Promocji Turystyki Norymbergi.

Jak relacjonowała, statystyki pokazują, że ostatnia dekada (2006 - 2016) przyniosła miastu aż 48-procentowy wzrost liczby turystycznych noclegów. 22 procent sprzedanych łóżek, czyli 709 tysięcy noclegów, przypadało w minionym roku na gości z Europy (z wyłączeniem Niemców) – to o 8,6 procent więcej niż w roku 2015. Pozostałe 67,6 procent nocy spędzili w Norymberdze sami Niemcy, 4,9 procent – Azjaci, a 4,5 procent - mieszkańcy Stanów Zjednoczonych.

Norymberga dysponuje 139 miejscami zakwaterowania, w tym hotelami, obiektami bed&breakfast i domami gościnnymi, co przekłada się na 9644 pokoje hotelowe i 17661 łóżek. Prawie połowę wszystkich hoteli stanowią obiekty czterogwiazdkowe (47 procent), a jedną trzecią trzygwiazdkowe (34 procent). Do roku 2020 powstaną też nowe hotele w pobliżu głównego dworca kolejowego – Motel One i Leonardo Royal.

Poza najliczniej spędzającymi czas w Norymberdze turystami krajowymi (2,17 miliona w 2016 roku, wzrost o 6,9 procent w stosunku do roku 2015), do miasta Albrechta Dürera najchętniej przyjeżdżają Amerykanie, Włosi, Anglicy, Holendrzy i Szwajcarzy. Sporą grupę stanowią też Chińczycy – prawie 49 tysięcy w zeszłym roku, ze wzrostem przyjazdów sięgającym 14,8 procent wobec roku 2015. Polacy (z wynikiem 28, 7 tysięcy przyjazdów i wzrostem 4,6 procent rok do roku) zajmują wśród zagranicznych turystów dziesiąte miejsce.

– Kluczowymi tematami naszej strategii marketingowej są: sztuka, kultura i wydarzenia, sztuka kulinarna z norymberskimi kiełbaskami i chlebkiem imbirowym, biznes, zakupy, jarmark świąteczny i zobowiązania wobec przeszłości – wymieniała Yvonne Coulin. Pod tą ostatnią nazwą kryją się Memorium - Muzeum Procesów Norymberskich wraz z Salą 600, gdzie sądzono głównych zbrodniarzy III Rzeszy i Centrum Dokumentacji Terenu Zjazdów Partii Nazistowskiej, zorganizowane w kompleksie architektonicznym zbudowanym z rozkazu Adolfa Hitlera. W latach 1933-38 odbywały się tam ogólnokrajowe zjazdy partii narodowosocjalistycznej. Stała ekspozycja „Fascynacja i przemoc" przedstawia przyczyny i skutki narodowosocjalistycznej manii wielkości. Zarówno centrum, jak i Memorium zostaną w najbliższych latach rozszerzone i wzbogacone o elementy multimedialne.

Także oferta z zakresu sztuki, kultury i wydarzeń jest bardzo szeroka. Począwszy od domu Albrechta Dürera i zamku, którego renowacja zostanie ukończona do 2020 roku, Germanisches Muzeum – największego muzeum niemieckiej historii sztuki i kultury, Muzeum Niemieckiej Kolei Deutsche Bahn (najstarszego muzeum kolejnictwa na świecie), poprzez zabytki architektury liczącego prawie tysiąc lat miasta, aż do wydarzeń typu Blaue Nacht (doroczny majowy pokaz iluminacji na obiektach zabytkowych połączony z ich nocnym zwiedzaniem) czy słynnych jarmarków bożonarodzeniowych, również w wydaniu dla najmłodszych.

Norymberga to też miasto dla biznesu. Słynne NürnbergMesse, nowoczesne, doskonale skomunikowane metrem z miastem hale wystawiennicze, zaliczane są do najlepszych w kraju.

- Mamy swoje lotnisko, dworzec kolejowy, port pasażersko-towarowy, a transport miejski to przede wszystkim trzy linie metra – informowała Yvonne Culin. Na to lotnisko, poprzez Frankfurt można w niespełna trzy godziny dolecieć z Warszawy. Norymberga jest też punktem startowym do atrakcji regionu. W niecałą godzinę dotrzemy stąd do Bambergu, Ratyzbony, Bayreuth i Würzburga, nieco więcej niż godzinę zajmie przejazd do Koburga i Augsburga. Na aktywnych turystów czeka wspinaczka, wycieczki rowerowe i piesze oraz wyprawy kanadyjką przez Frankońską Szwajcarię, Frankonię i jej jeziora oraz park przyrodniczy doliny rzeki Altmühl.

Gospodarz w awangardzie

Najwięcej wystawców na targach pochodziło naturalnie z Bawarii, która bardzo bogato i wszechstronnie zaprezentowała swoją ofertę. Wśród niej Norymberga zaciekawiała Bunkrem Sztuki, dawnymi piwnicami wydrążonymi pod zamkiem, w których na początku II wojny światowej ukryto wszystkie dzieła sztuki zabrane z miasta i okolic. – Tu był też przechowywany Ołtarz Wita Stwosza z Krakowa – informowała Hanne Bank z Norymbergi Podziemnej, która zarządza tego typu atrakcjami w mieście. Bunkier Sztuki można zwiedzać tylko w grupach zorganizowanych.

- To dla nas wszystkich zaskoczenie, ale przez pierwsze trzy miesiące tego roku najliczniej z zagranicznych turystów przyjeżdżali do nas Polacy, którzy wykupili u nas 2,5 tysiąca noclegów – zauważył w rozmowie z Turystyką rp.pl Frank Nicklas, dyrektor marketingu Bayreuth Marketing&Tourismus GMBH. – Do tej pory pierwsze miejsca w rankingu turystyki przyjazdowej do Bayreuth zajmowali Austriacy i Szwajcarzy, ale Polaków z roku na rok było coraz więcej - wyjaśniał. - Zapraszamy do domu-muzeum Wagnera, obu pałaców margrabiny Wilhelminy, a już za niecały rok, od kwietnia 2018 roku, do odnowionej opery. Bayreuth wraz z Norymbergą i Bambergiem tworzą „Trójkąt piwny" – to w nim znajdują się najlepsze browary, w których można degustować setki piw – dodał. Bayreuth udostępnia 2300 łóżek głównie w hotelach cztero- i trzygwiazdkowych oraz w pensjonatach.

Miasta i regiony

- Od kilku lat mocno wzrasta liczba przyjeżdżających do nas Polaków – zaznaczała Annette Biener z Biura Kongresów i Turystyki Frankfurtu. – W 2016 roku odnotowaliśmy 32 tysiące noclegów, co oznacza wzrost o 3 procent. Są to głównie turyści indywidualni zainteresowani zakupami, jedzeniem i kulturą. Do tej liczby jednak powinniśmy dodać tych, którzy śpią u krewnych i znajomych – dodała.

Miasto Frankfurt polecało swoje miejskie karty turystyczne – na jeden i dwa dni pobytu z ceną obejmującą transport publiczny, zaś region Frankfurt/Ren-Men proponował również kartę turystyczną dla turystów indywidualnych i grup.

– 160 tysięcy Polaków odwiedziło naszą stolicę, co przełożyło się na 307 tysięcy noclegów – pod tym względem zajmujecie 9. pozycję wśród śpiących w Berlinie Europejczyków – informował Christian Tanzer, rzecznik prasowy Visit Berlin. – Przyjeżdżacie przede wszystkim na zakupy – bo ubrania bywają u nas tańsze niż nad Wisłą, ale ostatni trend to kreatywna kuchnia, zwłaszcza, że wino i dania z wyższej półki są w Warszawie droższe niż u nas. Jesteście też zainteresowani ofertą kulturalną – podczas, gdy młodzi chcą zaopatrywać się w elektronikę i spędzać czas w klubach, starsi stawiają na muzea i wystawy. Niestety pierwsze statystki za ten rok pokazują, że możemy mieć w Berlinie mniej turystów znad Wisły – dodał Tanzer.

Jego zdaniem powodów jest kilka: brak tanich lotów, najwyższy w Polsce koszt przejazdu autostradą do Berlina i błędne przekonanie, że niemiecka stolica zaczyna być droga. –  Polaków trzeba też przekonać do lotów airberlinem. Choć nie jest to tani przewoźnik, to ceny oferuje dobre – od 29 euro za lot z Krakowa czy Gdańska – dodał.

- Z 24 milionów noclegów, jakie w 2016 roku przypadły na Szlezwik-Holsztyn, 80 tysięcy należy do Polaków – opowiadał Lars Christiansen z regionalnego departamentu marketingu. – Zajmujecie piątą lokatę po Duńczykach, Szwedach, Szwajcarach i Holendrach. Odnotowaliśmy wzrost polskich noclegów o 22 procent w stosunku do 2015 roku. Przyjmujemy głownie od was turystów jednodniowych, zmotoryzowanych, a mniej grup. Zwiedzają Lubekę, bawią się w parku rozrywki Hansa Park – dodał.

Mnogość hoteli

Na targach były obecne chyba wszystkie najważniejsze sieci hotelowe, ale również pomniejsze obiekty zakwaterowania: pensjonaty i agroturystyki z poszczególnych regionów kraju. - Mam 18 obiektów w różnych miastach krajów Europy – mówił Robert Deichsel, menadżer do spraw sprzedaży Meininger Hotele i Kwatery. – Poza Niemcami są to Austria, Belgia, Dania, a nawet Rosja. Mam ofertę tylko dla grup na noclegi w dwójkach lub dormitoriach do 8 osób. W Berlinie cena za taki nocleg w wieloosobowym pokoju wynosi 30 euro ze śniadaniem. Z Polakami jak dotąd nie prowadziłem interesów – dodał.

– Z 80 hoteli na świecie osiem mamy w Niemczech – deklarowała Britta Voleusek z Mövenpick Hotels&Resorts. – Nie mamy w planach wejścia na polski rynek, natomiast otwieramy się jeszcze bardziej na Środkowy Wschód, gdzie już jesteśmy bardzo obecni oraz Azję (Tajlandię i Malezję), a także Afrykę – dodała.

Ofertę noclegów uzupełniały stoiska parków rozrywki i szeroko rozumianego transportu – w tym rejsów po Dunaju i Renie, a także turystyki aktywnej – zimowej i letniej.

Dobre targi

W GTM wzięło udział siedem biur podróży z Polski. - Dla mnie te targi to nowa przygoda, uczestniczę w nich po raz pierwszy – przyznał w rozmowie z Turystyką rp.pl Dariusz Stanisz z Otium Polska. – Rozmawiałem głownie z przedstawicielami Bawarii z obszarów alpejskich, z Garmisch-Partenkirchen, ponieważ  wysyłam klientów głównie na narty. Do tej pory proponowałem im Włochy, ale chyba trzeba się zacząć otwierać i na rynek niemiecki, zwłaszcza że ceny oferty zimowej okazały się całkiem dobre. Ale czy to jest kierunek masowy – trudno stwierdzić, choć przecież słyszeliśmy tutaj, na GTM, że za Odrę przyjeżdża tak wielu naszych rodaków – dodał.

– Co prawda ceny dla grup są w Niemczech trochę wyższe niż w Polsce, ale ofertę charakteryzuje bardzo wysoka jakość - twierdził Rafał Rzepiński z biura podróży i turystyki Traveller z Tych. – Do Niemiec wysyłam rocznie 20-30 grup autokarowych. Co do samych targów, te są jak zawsze perfekcyjnie zorganizowane. Niemcy po prostu potrafią robić takie imprezy – dodał.

Uczestnicy 43. edycji GTM mieli - mimo pory roku - okazję zobaczyć, jak wygląda jarmark bożonarodzeniowy w Norymberdze. Zazwyczaj organizowany na rynku głównym, tym razem został, choć w mniejszej skali, uruchomiony na dziedzińcu ratusza. Także daty tegorocznego GTM nie wybrano przypadkowo – dzięki temu w przeddzień inauguracji imprezy targowi goście mogli uczestniczyć w Blaue Nacht.

Następne będzie Drezno

- Niemiecka Centrala Turystyki co roku organizuje targi w innym kraju związkowym i innym mieście – mówił z rozmowie z Turystyką rp.pl Tomasz Pędzik z Niemieckiej Centrali Turystyki w Polsce. - Dzięki temu nasi partnerzy, lokalne organizacje turystyczne, mają okazję przedstawić swoje miasto i region grupie prawie 300 biur podróży z ponad 50 krajów. W ostatnich dwóch latach gościliśmy w tak zwanych nowych krajach związkowych, w Erfurcie w Turyngii i Magdeburgu w Saksonii-Anhalt. W tym roku przenieśliśmy do Bawarii, a ściślej do Frankonii. Ten kongres zrealizowaliśmy jako green meeting, czyli ekologicznie, wykorzystując lokalne produkty, poruszając się metrem z hoteli na tereny targowe. W tym roku zgromadziliśmy o 10 procent więcej wystawców niż w ubiegłym, a ci przedstawili całą paletę produktów turystycznych i pomysłów na nie, również w odniesieniu do zbliżających się kampanii tematycznych. W przyszłym roku ruszamy zatem z kampanią Kulinarne Niemcy, która będzie dotyczyć szeroko rozumianej kuchni, od tej tradycyjnej, po gwiazdkową. Wielu oferentów przygotowuje już trasy kulinarne piwne i winne. W 2019 roku będziemy mieć kampanię na stulecie Bauhausu – wymieniał Pędzik. Jak przypomniał, Bauhaus to powstała w 1919 roku z połączenia Akademii Sztuk Pięknych i Szkoły Rzemiosł Artystycznych uczelnia artystyczno-rzemieślnicza w Weimarze, później działająca w Dessau i Berlinie. Nazwa ta określa też stworzony przez nią kierunek architektoniczny w obrębie niemieckiego modernizmu.

Następne targi GTM odbędą się w Dreźnie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA