fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Nowy regulamin prokuratur - częściej zabezpieczą majątki przestępców

123RF
Śledczy, który szykuje się do zabezpieczenia majątku, ma częściej korzystać z pomocy komornika. Dzięki temu przestępcy stracą fortuny.

Minister sprawiedliwości zmienia regulamin urzędowania powszechnych jednostek prokuratury i dostosowuje go do zadań postawionych prokuraturze po 4 marca 2016 r. Chodzi o to, by prokurator był bardziej aktywny, np. brał udział w postępowaniach wykonawczych czy o ułaskawienie, w najpoważniejszych sprawach sam przeprowadzał oględziny, a także częściej korzystał z pomocy m.in. komornika w ustalaniu majątku podejrzanego.

W poszukiwaniu dóbr

Rząd od kilku miesięcy zapowiada, że będzie pozbawiał przestępców majątków. By było to możliwe, już na początku postępowania prokurator musi go zabezpieczyć. Prokuratura zyska prawo przesłuchiwania podejrzanego, jego najbliższych i innych osób mogących pomóc w ustaleniu majątku.

Na tym nie koniec. W noweli zapisano, że w razie potrzeby, gdy istnieją przesłanki wydania postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym, prokurator może zarządzić sporządzenie przez komornika sądowego protokołu stanu faktycznego dotyczącego mienia podejrzanego. Ma to pozwolić zapoznać prokuratorów z tak bardzo mało znanym instrumentem służącym ustalaniu mienia podejrzanych.

Co na to komornicy?

Z pomocą komornika

– Ubolewamy, że prokuratorzy tak rzadko korzystają z naszej pomocy – mówi Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.

I wyjaśnia, że korzystanie z protokołów komornika obniżyłoby koszty postępowania.

– W przyszłości nie trzeba by np. powoływać w tej sprawie biegłego – tłumaczy.

Prokuratorzy są innego zdania.

– Jeżeli chcemy, żeby zabezpieczeń było więcej, to przepisy je regulujące muszą być napisane racjonalnie i prosto – odpowiada prokurator Mateusz Wolny z Prokuratury Rejonowej w Bielsku-Białej. Wyjaśnia, że w drobnej sprawie, np. zabezpieczenia skradzionego samochodu, żaden przełożony nie pozwoli na występowanie o protokół komornika. Dlaczego? Bo to wydłuża postępowanie i sprawia, że staje się droższe.

– W sprawach mało skomplikowanych, w których znamy adres zamieszkania podejrzanego lub wiemy, gdzie przebywa, mamy dziś sprawdzoną procedurę. Prokurator wydaje decyzję o przeszukaniu w celu zabezpieczenia i wysyła policję, aby zajęła dobra. Po co to komplikować? – pyta Wolny. I zapewnia, że komornik ma mniejsze możliwości ustalenia rzeczywistego majątku niż policja i prokuratura.

Jego zdaniem taki protokół może być przydatny w dużych sprawach, np. wyłudzeń VAT, bo wiadomo, że potrwają dłużej: trzy, cztery lata, a w grę wchodzą wysokie grzywny. Aby zaś odzyskać sporne należności, najpierw należy je ujawnić.

625 mln zł wynosi wartość zabezpieczonego w 2015 r. mienia

Podstawa prawna

nowela rozporządzenia z 28 grudnia 2016 r. - DzU z 19 grudnia 2016 r., poz. 2195

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA