fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Zdegradowany prokurator Krzysztof Parchimowicz boi się więzienia

Fotorzepa, Kuba Kamiński
Prokurator Krzysztof Parchimowicz obawia się, że może trafić do więzienia.

Zdegradowany przez ministra Zbigniewa Ziobrę były pracownik Prokuratury Generalnej stanął na czele Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia, zrzeszającego przeciwników zmian w prokuraturze. W zeszłorocznym wywiadzie dla portalu Onet.pl opisywał trudne warunki, jakie panują w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów. Po tym wywiadzie wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne.

- Dostałem przedsądowe wezwanie z Prokuratury Krajowej, abym usunął skutki naruszenia dóbr osobistych Prokuratury Krajowej w związku z moimi wypowiedziami medialnymi – mówi we wtorkowym wywiadzie dla Onetu prok. Parchimowicz. Jak dodaje, w odpowiedzi stanowczo odmówił spełnienia żądań. Jednocześnie ujawnia, że był przesłuchiwany jako świadek w Wydziale Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. - Obawiam się, że różnice poglądów na temat funkcjonowania prokuratury powodują, że moi przełożeni powoli tracą zimną krew – ocenia Parchimowicz.

- Jeżeli zostanę obwiniony, mogę zostać wyrzucony z pracy. Jeżeli Prokuratura Krajowa zdecyduje się wystąpić z pozwem do sądu, to będą mi groziły bardzo duże wydatki. A jeżeli w postępowaniu karnym coś zostanie mi udowodnione, to mogę nawet trafić do więzienia – przyznaje prokurator.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA