Prokuratorzy

Prokuratura: gwarancje niezalezności

Rzeczpospolita, Paweł Gałka
Zerwanie powiązań między bieżącą polityką a prokuraturą jest głównym założeniem projektu ustawy o prokuraturze

Pani prokurator Beata Mik wyraziła niepokój („[link=http://www.rp.pl/artykul/302703.html]Projekt ustawy o prokuraturze: legislacyjna kastracja[/link]”, „Rz” z 9 – 10 maja) wobec sposobu procedowania nad rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o prokuraturze. Autorka ma zastrzeżenia wobec trybu wprowadzenia zmian w projekcie i kwestionuje zasadność proponowanych przez posłów Klubu Parlamentarnego PO poprawek. Ze względu na wagę stawianych zarzutów pragnę się do nich ustosunkować.

[srodtytul]Nie tylko rozdzielenie urzędów[/srodtytul]

Pani prokurator trafnie zauważa, że „założeniem wiodącym projektu (…) było zerwanie z unią personalną przy piastowaniu funkcji prokuratora generalnego oraz ministra sprawiedliwości, a zatem odizolowanie prokuratorów od rządu i przez to uwolnienie ich od zgubnych dla demokratycznego państwa prawnego wpływów politycznych”.

Istotnie, zerwanie powiązań między bieżącą polityką a prokuraturą jest głównym założeniem projektu ustawy. Temu celowi ma służyć nie tylko rozdzielenie urzędów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, ale także wprowadzenie kadencyjności oraz wysokich wymogów kwalifikacyjnych dla kandydata na prokuratora generalnego. Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że proponowany tryb wskazywania kandydatów na prokuratora generalnego znacząco ogranicza wpływ polityków na prokuraturę. Prezes Rady Ministrów może bowiem wybierać tylko spośród dwóch kandydatów przedstawionych przez Krajową Radę Sądownictwa oraz Krajową Radę Prokuratorów.

[srodtytul]Konstytucyjne zadania[/srodtytul]

Przedstawionej tu oceny nie zmienia fakt, że zgodnie z przyjętą przez podkomisję poprawką poselską prokuratora generalnego będzie powoływał, zamiast prezydenta RP, prezes Rady Ministrów. Za przyznaniem tej kompetencji właśnie premierowi przemawiał wzgląd na konstytucyjne zadania Rady Ministrów oraz konieczność zachowania w zakresie precyzyjnie określonym w ustawie kontroli rządu nad pracą prokuratury. Rola prokuratury jest bowiem odmienna od funkcji innych instytucji zaliczanych do organów ochrony prawnej, jak rzecznik praw obywatelskich albo Najwyższa Izby Kontroli. Nie ulega bowiem wątpliwości, że jednym z podstawowych zadań prokuratury jest czuwanie nad ściganiem przestępstw, co ściśle wiąże się z zapewnieniem bezpieczeństwa wewnętrznego kraju. Jest to zaś, zgodnie z art. 146 konstytucji, podstawowy obowiązek rządu.

[wyimek]Zerwanie powiązań między bieżącą polityką a prokuraturą jest głównym założeniem projektu ustawy[/wyimek]

Ponadto za powoływaniem prokuratora generalnego przez prezesa Rady Ministrów przemawiają względy systemowe. Warto zauważyć, że również obecnie premier powołuje organy kadencyjne, które cieszą się dużą niezależnością i wysoką pozycją w państwie. Przykładem może być prezes UOKiK, UKE albo Komisji Nadzoru Finansowego.

Gdyby jednak w przyszłości doszło do konstytucjonalizacji prokuratury, bardziej uzasadnione byłoby wskazywanie prokuratora generalnego przez prezydenta RP.

Nie sposób także podzielić poglądu, jakoby prezes Rady Ministrów mógł odwoływać zwierzchnika prokuratorów „w przypływie frustracji”, uznając, że „sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu”. Należy bowiem podkreślić, że projekt ustawy wyczerpująco określa podstawy odwołania prokuratora generalnego przed upływem kadencji. Warto także wskazać, że chociaż przytoczona przesłanka ma charakter oceny, jest powszechnie używana w przepisach określających podstawy odwołania organów kadencyjnych. Nie powinien więc budzić wątpliwości sposób interpretacji pojęcia “sprzeniewierzenie się ślubowaniu”, a ewentualne przekroczenie uprawnień mogłoby skutkować pociągnięciem prezesa Rady Ministrów do odpowiedzialności konstytucyjnej.

[srodtytul]Uprościć strukturę[/srodtytul]

Druga grupa zarzutów pani prokurator dotyczy zmiany kompetencji prokuratur apelacyjnych, które mają zostać „bezlitośnie wykastrowane”. Należy zatem wyjaśnić, że projekt odejmuje prokuraturom apelacyjnym zadania związane ze zwierzchnim nadzorem służbowym, aby uprościć strukturę organizacyjną. Wiadomo bowiem, że wieloszczeblowość prokuratury nie ułatwia sprawnego kierowania nią. Pragnę także wyrazić przekonanie, że sprawowane przez prokuratorów Prokuratury Generalnej czynności zwierzchniego nadzoru służbowego, wizytacje i lustracje zagwarantują najwyższy poziom merytoryczny, a także niezależność od uwarunkowań lokalnych.

Trzeba także podkreślić, że proponowane poprawki przyznają prokuraturom apelacyjnym bardzo istotne zadania: prowadzenie śledztw w najpoważniejszych sprawach oraz występowanie przed sądami apelacyjnymi. Zadania te niewątpliwe należą do podstawowych obowiązków prokuratury.

Wprowadzenie w projekcie ustawy zmian w formie poprawek poselskich jest w pełni zgodne z konstytucją i Regulaminem Sejmu. Zmiany do projektów ustaw mogą być proponowane przez posłów do czasu zakończenia II czytania. W praktyce parlamentarnej jest również przyjęte, że poprawki poselskie ingerują znacząco w treść dokumentu. Ingerencja taka jest dopuszczalna, jeśli propozycje zmian nie wykraczają poza zakres projektu ustawy.

Podsumowując, zapewniam, że zasadniczym celem inicjatorów reformy prokuratury jest wprowadzenie większych gwarancji niezależności tej bardzo ważnej dla demokratycznego państwa prawnego instytucji. Jestem przekonany, że cel ten zostanie osiągnięty dzięki nowelizacji, nad którą pracuje Sejmowa Komisja Sprawiedliwości. Pragnę także podkreślić, że zarówno przedstawiciele rządu, jak i członkowie większości parlamentarnej są otwarci na dialog ze środowiskiem prokuratorów w toku dalszych prac i z uwagą zapoznają się z każdą propozycją.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL