fbTrack
REKLAMA

Prawo

Co grozi za brak OC?

Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych każdy posiadacz pojazdu mechanicznego musi zakupić komunikacyjne ubezpieczenie OC. Niestety nie wszyscy dopełniają tego obowiązku. Co grozi za brak OC?

Obowiązkowe OC a jego brak

OC jest jedynym obowiązkowym ubezpieczeniem komunikacyjnym. Tak naprawdę ubezpieczenie to chroni zarówno posiadacza pojazdu, który spowoduje wypadek czy kolizję, jak i poszkodowanego. Dzięki ubezpieczeniu odpowiedzialność finansową za szkody spowodowane przez ubezpieczonego ponosi zakład ubezpieczeń – do wysokości sum gwarancyjnych. Natomiast poszkodowany ma wypłacone odszkodowanie – nie musi np. naprawiać pojazdu z własnych środków. Nawet jeśli sprawca zbiegnie z miejsca zdarzenia, to poszkodowany może się zgłosić do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG), którego jednym z zadań jest wypłacanie w takich przypadkach odszkodowań.

Wspomniane sumy gwarancyjne, czyli górna granica odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, wynoszą od 31 grudnia 2018 roku 5,21 mln euro w przypadku szkód osobowych i 1,05 mln euro w przypadku szkód majątkowych. Sumy te stanowią granicę finansowej odpowiedzialności, biorąc pod uwagę dane zdarzenie, a nie danego poszkodowanego. Zatem jeśli poszkodowanych będzie 10, to w dalszym ciągu górna granica odpowiedzialności finansowej towarzystwa ubezpieczeniowego wynosić będzie dokładnie tyle samo.

Brak komunikacyjnego OC w Polsce wiąże się z karami, które nakładane są przez wspomniany UFG. Fundusz zajmuje się m.in. kontrolowaniem spełnienia obowiązku ubezpieczenia oraz karaniem tych, którzy tego obowiązku nie dopełnili. Dlaczego posiadacze pojazdów dopuszczają do przerwy w ubezpieczeniu OC? Najczęstsze przyczyny to:

  • nieświadomość tego, że każdy pojazd, który pozostaje zarejestrowany, również niesprawny i niewykorzystywany, musi mieć wykupione OC;
  • brak wiedzy o tym, że ubezpieczenie OC otrzymane od poprzedniego właściciela w wyniku sprzedaży pojazdu lub przekazania go w drodze darowizny nie przedłuża się automatycznie – wygasa wraz z zakończeniem umowy;
  • niezapłacenie pełnej składki za ubezpieczenie OC, w wyniku czego umowa zakończyła się wraz jej wygaśnięciem i nie została automatycznie przedłużona;
  • problemy finansowe posiadacza pojazdu.

UFG szacuje, że liczba nieubezpieczonych pojazdów może wynosić w Polsce nawet ponad 90 tysięcy. Tylko od stycznia do września 2018 roku Fundusz wysłał ponad 68 tysięcy wezwań do zapłaty kary za brak OC. Co istotne, około 75 proc. wykrytych przypadków braku ubezpieczenia było efektem ustaleń własnych UFG. Posiadacze pojazdu nie zostali wytypowani podczas kontroli – wskazał ich system informatyczny o nazwie „wirtualny policjant”.

Ile wynosi kara za brak OC?

Wysokość kary uzależniona jest od rodzaju pojazdu mechanicznego, minimalnego wynagrodzenia w danym roku oraz czasu przerwy w ochronie ubezpieczeniowej. W 2019 roku, w przypadku samochodów osobowych, kara wynosi:

  • do 3 dni – 900 zł,
  • od 4 do 14 dni – 2250 zł,
  • powyżej 14 dni – 4500 zł.

Co istotne, nałożenie kary nie zwalnia posiadacza pojazdu z konieczności zakupu ubezpieczenia OC. Jej wysokość nie robi jednak większego wrażenia, jeśli weźmiemy pod uwagę, z jakimi konsekwencjami wiąże się spowodowanie przez nieubezpieczonego wypadku czy kolizji. Wówczas odszkodowanie wypłaca poszkodowanemu UFG, który jednak w ramach regresu będzie się domagać zwrotu wypłaconych środków od nieubezpieczonego sprawcy. Jak informuje UFG, w czerwcu 2017 roku fundusz prowadził 16,2 tysiąca spraw regresowych na łączną kwotę 224 mln złotych. Wówczas blisko 400 nieubezpieczonych sprawców miało do zwrotu regresy przekraczające średnio 200 tysięcy złotych, a ośmiu – powyżej 1,5 mln złotych.

Komunikacyjne OC to konieczność!

Ubezpieczenie OC to obowiązek każdego posiadacza pojazdów. Warto skorzystać z internetowych kalkulatorów i sprawdzić, ile będzie kosztować w danym przypadku ubezpieczenie samochodu w AXA Direct.

Materiał Promocyjny

REKLAMA