fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo w firmie

Podatek nałożony na wielkie firmy w internecie zapłaciliby konsumenci

Adobe Stock
Ciężar nałożony na internetowe giganty ponieśliby głównie konsumenci.

Pomysłowi wprowadzenia podatku obciążającego wielkie światowe firmy działające głównie w internecie poświęcony był środowy okrągły stół z udziałem przedsiębiorców, ekspertów z think tanku Warsaw Enterprise Institute oraz Americans for Tax Reform (ATR), organizacji z USA broniącej praw podatników.

Jak zauważają eksperci, pomysł opodatkowania gigantów takich jak Google, Apple, Facebook czy Amazon byłby szkodliwy dla gospodarki, nie sprzyjałby rozwojowi gospodarczemu. Co więcej, wcale by im nie zaszkodził finansowo, bo jego ekonomiczny ciężar zostałby przerzucony na ostatecznych konsumentów.

– Podatek cyfrowy to ogromne zagrożenie dla konkurencji, innowacji, a także amerykańskiego i europejskiego wzrostu gospodarczego – ocenił Andreas Hellmann, menedżer w ATR.

Na poparcie tych słów przytoczono wyliczenia francuskiego oddziału firmy Deloitte, wskazujące, że wprowadzenie tego podatku nad Sekwaną tylko w 4 proc. obciążyło internetowe giganty, ich kontrahentów – w 39 proc., a ostatecznych konsumentów aż w 57 proc.

– Projektowanie rozwiązań wyłącznie dla gospodarki cyfrowej jest złym posunięciem, bo trudno tę branżę zdefiniować, co przyznaje nawet OECD – dodał Tomasz Wróblewski, prezes Warsaw Enterprise Institute.

Rzecznik resortu finansów Paweł Jurek, zapytany o stan prac nad podatkiem cyfrowym w Polsce, przyznaje, że trwają wewnętrzne analizy.

– Kontynuujemy też dyskusje na forum unijnym oraz OECD – dodaje Jurek.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA