fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kontrakt B2B czasem lepszy niż etat

Adobe Stock
Umowa o współpracy jest korzystna dla przedsiębiorcy i samozatrudnionego. Relacje stron trzeba jednak tak ułożyć, aby nie było ryzyka zarzutu, że w rzeczywistości jest to zatrudnienie na umowę o pracę.

Umowy B2B (business-to-business) są formą zatrudnienia znaną i stosowaną od dawna w różnych branżach. Menedżerowie, specjaliści z branży IT, ale także np. lekarze czy osoby zajmujące się korektą i składem tekstu dla wydawnictw, to przykłady specjalizacji, w których ta forma zatrudnienia jest dość popularna. Taki model współpracy posiada niezaprzeczalne korzyści, lecz również kilka wad, zarówno dla pracodawców, jak i dla „niepracowników". Warto o nich pamiętać, wdrażając go w organizacji.

Różnice w umowach

Umową B2B określa się umowę cywilnoprawną, nazywaną umową o współpracy. Wprawdzie kodeks cywilny nie wyodrębnia takiego typu umowy, jednak jej stosowanie jest dopuszczalne na podstawie art. 3531 k.c., czyli zasady swobody umów. Przepis ten dopuszcza tworzenie tzw. umów nienazwanych, a jedną z nich jest właśnie umowa o współpracy.

Czytaj też: Sąd pracy może zamienić umowę business to business na etat - wyrok SN

Umowa o współprac...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA