fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo w firmie

Koronawirus: kara umowna przy odstąpieniu od umowy w fuzjach i przejęciach

Adobe Stock
Po uchwale Sądu Najwyższego do łask może wrócić instytucja świadczenia gwarancyjnego.

Zarówno Sąd Najwyższy, jak i sądy powszechne stosunkowo rzadko wydają orzeczenia, które mają istotny wpływ na praktykę fuzji i przejęć (M&A). Sąd Najwyższy podjął niedawno uchwałę, która w znaczący sposób wpływa na dotychczasową praktykę stosowaną w transakcjach M&A. 20 listopada 2019 r. (III CZP 3/19) SN uznał, że nie jest dopuszczalne zastrzeżenie kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy z powodu niewykonania zobowiązania o charakterze pieniężnym. Warto wspomnieć, że ta uchwała podjęta w składzie siedmiu sędziów była szeroko komentowana przez prawników zajmujących się doradztwem w branży budowlanej (mechanizm zabezpieczający wykonawcę przed brakiem zapłaty przez zamawiającego), nieruchomości (mechanizm zabezpieczający wynajmującego przed brakiem płatności czynszu przez najemcę: często spotykane w praktyce przekształcenie kwoty równej ilości czynszów pozostałych do końca najmu w kwotę kary umownej naliczanej przy wypowiedzeniu umowy przez wynajmującego) czy prawem nowych technologii (mechanizm zabezpieczający firmy wdrożeniowe przed brakiem płatności wynagrodzenia w toku wdrożenia przez zlecającego wdrożenie).

Zabezpieczenie zamknięcia

Jest rzeczą standardową, że w umowach przedwstępnych lub zobowiązujących dotyczących sprzedaży akcji, udziałów, przedsiębiorstwa czy nieruchomości sprzedający chce zabezpieczyć się na wypadek braku spełnienia przez kupującego kluczowego świadczenia – zapłaty ceny za sprzedawane aktywo. Zwykle, oprócz upewnienia się, że kupujący ma dość aktywów, by zaspokoić dochodzenie zapłaty ceny, możliwość odstąpienia od umowy, a w konsekwencji brak zamknięcia transakcji, zabezpiecza się poprzez zastrzeżenie kary umownej. Często zdarza się, że jedynym i głównym obowiązkiem w ramach transakcji leżącym po stronie kupującego jest zapłata ceny (świadczenie pieniężne). Zastrzeżenie kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy z powodu braku zapłaty ceny ma na celu przede wszystkim zabezpieczenie zamknięcia transakcji, zrekompensowanie kosztów transakcyjnych poniesionych przez sprzedającego lub możliwego spadku wartości sprzedawanego aktywa (rynek może odebrać brak zamknięcia transakcji jako następstwo defektu sprzedawanego aktywa).

Orzecznictwo i doktryna

W orzecznictwie Sądu Najwyższego dotąd prezentowane były dwa przeciwstawne stanowiska dotyczące możliwości skutecznego zastrzeżenia kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania o charakterze pieniężnym. Pierwszy pogląd, zgodnie z literalnym brzemieniem art. 483 par. 1 kodeksu cywilnego, stanowi, że kara umowna może być zastrzeżona na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania tylko zobowiązania niepieniężnego, co również się odnosi do sytuacji, gdy dochodzenie kary umownej następuje w związku z odstąpieniem od umowy (tak m.in. wyrok SN z 7 lutego 2007 r., III CSK 288/06 czy uchwała SN z 18 lipca 2012 r., III CZP 39/12). Drugi pogląd opiera się na założeniu, że w momencie odstąpienia od umowy umowę uważa się za niezawartą (czego efektem jest brak wywołania skutków prawnych), ale pozostają w mocy postanowienia dotyczące kar umownych. W konsekwencji nie ma znaczenia, że przyczyną uprawniającą do złożenia oświadczenia o odstąpieniu było nienależyte wykonanie świadczenia pieniężnego (tak m.in. wyroki SN z 20 października 2006 r., IV CSK 154/06, z 13 czerwca 2008 r., I CSK 13/08 czy z 28 maja 2014 r., I CSK 345/13).

Sąd Najwyższy w uchwale z 20 listopada 2019 r. wprost przyjął, że zastrzeżenie kary umownej w związku z odstąpieniem od umowy w zakresie zobowiązania pieniężnego jest niedopuszczalne jako sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym art. 483 § 1 kodeksu cywilnego, a stosowne postanowienie umowy jest nieważne na podstawie art. 58 § 1 i 3 k.c. SN skupił się tylko na literalnej wykładni, konkludując, że przyjęcie innego stanowiska byłoby nietrafne przede wszystkim z tego powodu, że gdy dochodzi do odstąpienia od umowy, nie jest możliwe przywrócenie skuteczności postanowienia zastrzegającego karę umowną na wypadek niewykonania zobowiązania pieniężnego, skoro takie postanowienie od początku było bezwzględnie nieważne. Szkoda, że Sąd Najwyższy nie odniósł się do praktyki stosowania tej instytucji, która ma przede wszystkim na celu większą mobilizację dłużników do spełniania świadczeń pieniężnych: poprzez uwzględnienie kwoty należnej po naliczeniu kary umownej.

Skutki dla praktyki

W jaki sposób po uchwale Sądu Najwyższego sprzedający powinien teraz zabezpieczać się na wypadek niewykonania świadczenia pieniężnego w transakcji M&A? Czy po tej uchwale sprzedający może tylko zaspokoić się odsetkami naliczanymi od świadczenia pieniężnego? Uchwała nie sprzyja zabezpieczeniu interesów sprzedającego, jednak jednym z rozwiązań, które należy rozważyć, jest skorzystanie z instytucji świadczenia gwarancyjnego. Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo (wyrok SN z 16 stycznia 2013 r., II CSK 331/12) odróżniają karę umowną od świadczenia gwarancyjnego będącego zastrzeżeniem umownym o charakterze gwarancyjnym nakładającym obowiązek zapłaty określonej sumy pieniężnej w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania bez względu na przyczynę: pieniężną czy niepieniężną. Normatywną podstawą dla świadczenia gwarancyjnego może być art. 473 § 1 kodeksu cywilnego, który dopuszcza możliwość umownego przejęcia przez dłużnika odpowiedzialności za niewykonanie lub za nienależyte wykonanie zobowiązania z powodu oznaczonych okoliczności, za które na mocy ustawy dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Warto zadbać również o uwzględnienie w umowie zapisu na sąd polubowny. Oczywiście arbitraż nie gwarantuje skuteczności zastrzeżenia świadczenia gwarancyjnego, ale doświadczeni arbitrzy (zwykle praktycy w fuzjach i przejęciach) powinni z większym zrozumieniem podjeść do intencji stron mających na celu zabezpieczenie niewykonania świadczenia pieniężnego poprzez zastrzeżenie świadczenia gwarancyjnego.

Autor jest adwokatem, partnerem w departamencie korporacyjnym oraz w zespole nieruchomości kancelarii Rymarz Zdort

Materiał powstał we współpracy z kancelarią prawną Rymarz Zdort

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA