fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Automaty nie tylko w kasynie

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Państwowa spółka będzie miała monopol na organizowanie gier na automatach poza kasynami. Strony nielegalnych bukmacherów internetowych będą blokowane.

Rząd wprowadza rewolucję na rynku gier hazardowych. Zmiany tłumaczy walką z szarą strefą i zwiększeniem ochrony graczy przed negatywnymi skutkami hazardu.

W czwartek sejmowa podkomisja zajmowała się rządowym projektem nowelizacji ustawy o grach hazardowych. Zgodnie z nim gra na jednorękich bandytach poza kasynami znów będzie legalna. Monopol na organizację tych gier przejmie państwowa spółka organizująca popularne losowania lotto, tj. Totalizator Sportowy.

Obecnie gra na automatach może odbywać się wyłącznie w kasynach. W 2015 r. znajdowało się w nich około 2,5 tys. tych maszyn. Wtedy wygasły też ostatnie koncesje na prowadzenie gier poza kasynami, udzielone na podstawie starszych przepisów. Rząd, uzasadniając potrzebę regulacji tego rynku, informuje, że w 2015 r. służba celna zajęła około 30 tys. nielegalnych automatów, czyli około 12 razy więcej takich maszyn, niż funkcjonowało wówczas legalnie w kasynach.

Oprócz automatów rząd chce się zająć również nielegalnymi zakładami bukmacherskimi w internecie. W tym celu Ministerstwo Finansów stworzy rejestr domen internetowych służących do oferowania gier niezgodnie z ustawą. Do rejestru wpisywana będzie nazwa domeny internetowej wykorzystywana do urządzania gier bez koncesji, zezwolenia lub zgłoszenia, kierowanych do usługobiorców na terytorium Polski, w szczególności gdy strony wykorzystujące nazwy tych domen będą dostępne lub reklamowane w języku polskim.

Obowiązek blokowania tych stron spadnie na firmy świadczące usługi dostępu do internetu. Projekt zakłada, że osoby starające się odwiedzić stronę WWW umieszczoną w wykazie będą przekierowane na stronę Ministerstwa Finansów.

Komisja nie przyjęła poprawki zaproponowanej przez posła Rafała Wójcikowskiego z Kukiz'15, by zamiast blokować strony WWW, czego koszty poniosą klienci dostawców internetu, umożliwić bukmacherom zalegalizowanie swojej działalności i wprowadzić konkurencyjne warunki działalności. Poseł Wójcikowski przekonywał, że blokady nie będą skuteczne. Powód? Obstawiający zakłady bazują na chłodnej kalkulacji oferowanych kursów i swojej wiedzy i w przypadku różnicy na rzecz zablokowanych stron użytkownicy znajdą sposób, by blokadę obejść. Poseł proponował też wprowadzenie instytucji na kształt abolicji podatkowej pozwalającej na zalegalizowanie niektórych stron. Komisji jednak nie przekonał.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.maj@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA