fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Sprawa Amber Gold: Katarzyna P. ma szansę na szybką wolność

Fotorzepa, Piotr Wittman
Gdański Sąd Okręgowy ogłosił w środę wyrok. Kary, jakie wymierzył, są jednak dużo niższe, niż chciał prokurator.

Katarzyna P. została skazana na 12 lat i sześć miesięcy więzienia. Ma także zapłacić 135 tys. zł grzywny. Z kolei Marcin P. usłyszał wyrok 15 lat więzienia. Ma też zapłacić grzywnę – 159 tys. zł. Dodatkowo mają zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez 10 lat. Oboje mają też naprawić wyrządzone krzywdy, czyli zwrócić pieniądze poszkodowanym.

Orzeczone kary są dużo niższe, niż żądał prokurator, który wnosił o 25 lat pozbawienia wolności. Obrońcy oskarżonych domagali się z kolei uniewinnienia.

Czytaj także:Marcin P. i Katarzyna P. skazani na wieloletnie więzienie

Katarzyna P. przebywa w areszcie od połowy kwietnia 2013 r. Za kratami zaszła w ciążę i urodziła dziecko. Wyrok, jaki usłyszała w środę, oznacza, że wkrótce będzie się mogła ubiegać o warunkowe przedterminowe zwolnienie (pod warunkiem, że wyrok stanie się prawomocny, czyli żadna ze stron się od niego nie odwoła). Jak wynika z art. 78 kodeksu karnego, skazanego wolno warunkowo zwolnić po odbyciu przez niego co najmniej połowy kary. Sąd penitencjarny, który decyduje o wcześniejszym wyjściu na wolność, bierze pod uwagę: postawę sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste, okoliczności popełnienia przestępstwa oraz zachowanie po popełnieniu przestępstwa i w czasie odbywania kary.

Proces ruszył w marcu 2016 r. Odbyło się ponad 180 rozpraw, przesłuchano blisko 730 świadków i 10 biegłych. Sam wyrok odczytywano ponad trzy miesiące.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji – od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku, co znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich. Zdaniem prokuratury spółka była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów. Prokuratorzy dowodzili, że klienci od początku przy zawieraniu umów byli wprowadzani w błąd co do sposobu przeznaczenia zainwestowanych przez nich pieniędzy. Zapewniano ich, że kupowane za nie będzie złoto, srebro lub platyna, co miały potwierdzać wystawiane certyfikaty.

Oskarżonym, obok oszustwa znacznej wartości, zarzucano także pranie pieniędzy wyłudzonych od klientów. Wielokrotnie przelewali je na różne konta, m.in. spółek grupy Amber Gold oraz innych podmiotów i osób. Katarzyna P. i Marcin P. pieniądze pozyskane z lokat wydawali na różne cele, na finansowanie linii lotniczych OLT Express prawie 300 mln zł.

Sygnatura akt: IV K 123/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA