Prawo karne

Fundusz Sprawiedliwości - będą wieloletnie dotacje dla pokrzywdzonych i byłych skazanych

123RF
Z pieniędzy dla pokrzywdzonych i byłych skazanych będzie można bardziej pomóc. Czy w tym roku się uda?

Minister sprawiedliwości chce od stycznia 2019 r. zmienić zasady prowadzenia Funduszu Sprawiedliwości. Projekt noweli rozporządzenia właśnie trafił do Rządowego Centrum Legislacji. Cel?

Czytaj także: Fundusz Sprawiedliwości nie wspiera ofiar przestępstw - gdzie trafiają pieniądze

Chodzi o większą skuteczność i ciągłość działań finansowanych z funduszu na rzecz osób pokrzywdzonych przestępstwem, świadków, osób im najbliższych oraz skazanych opuszczających więzienie. Pojawić się mają dotacje wieloletnie.

Do tej pory były udzielane na jeden rok kalendarzowy. Kontynuacja zależała od tego, czy dane stowarzyszenie dostanie dotacje na kolejny rok. W umowach wieloletnich dotacje będą wypłacane jak dotychczas, czyli w systemie kwartalnym.

Wydatkowanie pieniędzy ma być monitorowane. Stowarzyszenia pomagające pokrzywdzonym co miesiąc przedstawią wyciągi bankowe z wyodrębnionego rachunku.

– Taki system rozliczeń pozwoli na bieżący monitoring i kontrolę, czy pieniądze z udzielonej dotacji są wydatkowanie zgodnie z ich przeznaczeniem – uważa Ministerstwo Sprawiedliwości.

Problem w tym, że to właśnie ono zostało bardzo surowo ocenione przez Najwyższą Izbę Kontroli w sprawie wydatkowania pieniędzy funduszu.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie zapewnia adekwatnej i skutecznej pomocy ofiarom przestępstw. Wydaje pieniądze na CBA i straż pożarną, zamiast wspomóc pokrzywdzonych – taki wniosek płynął z raportu NIK.

Padały też konkretne kwoty. Z 385 mln zł, które wpłynęły do funduszu w 2016 r., na bezpośrednią pomoc ofiarom przestępstw wydano jedynie 16 mln zł. To nie wszystko. W 2015 r. policja zarejestrowała ok. 800 tys. przestępstw, a pomoc z funduszu otrzymało zaledwie 24 tys. osób. I dalej: w pierwszym kwartale 2017 r. na koncie FS zgromadzono prawie 463 mln zł, a w odpowiedzi resort zmniejszył kwotę dotacji z 800 do 600 tys. zł. Kolejny zarzut: w planie finansowym na 2017 r. zaplanowano wprawdzie zadania na kwotę 117,9 mln zł, ale z organizacjami podpisano umowy jedynie na 16,36 mln zł (13,9 proc.).

– MS nie wdrożyło mechanizmów oceny efektywności funkcjonowania FS. Działania resortu nie pozwoliły też na likwidację barier w dostępie do pomocy z pieniędzy funduszu – wytyka dalej NIK. Resort złamał też prawo, przekazując Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu 25 mln zł z FS w 2017 r. NIK zapowiada w tej sprawie wniosek o naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Już po zakończeniu kontroli NIK (na początku 2018 r.) resort zapowiedział, że za ponad 100 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości zostanie zakupiony sprzęt ratowniczy dla OSP w całej Polsce.

Sprawa była na tyle poważna, że funkcjonowaniem funduszu zainteresował się rzecznik praw obywatelskich. Pytał ministra sprawiedliwości wprost, na co przeznaczył pieniądze, kto konkretnie je otrzymał i co zdecydowało o wyborze konkretnego stowarzyszenia.

—Agata Łukaszewicz

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL