fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Zmiany w kodeksie karnym: Za wyłudzenia podatkowe będzie kara jak za zabójstwo

Fotorzepa, Rafał Guz
Lata więzienia czekają nie tylko oszukujących na podatkach, ale i złodziei oraz oszustów komputerowych.

Do Rządowego Centrum Legislacji trafił właśnie projekt zmian w kodeksie karnym wymierzony przeciwko oszustom podatkowym. Surowe kary przygotowane przez ministra sprawiedliwości mają wejść w życie jeszcze w 2016 r. Co przewidują?

Bonus dla skruszonych

Między innymi 25 lat więzienia dla tych, którzy wyłudzą VAT na więcej niż 5 mln zł. Do ośmiu lat pozbawienia wolności grozić ma tym, którzy produkują lewe faktury i używają ich. Jeśli kwota wyłudzeń będzie powyżej 1 mln zł, ich czyn będzie traktowany jak zbrodnia. Oznacza to minimum trzy lata, a maksymalnie 15 lat więzienia. Żeby wszystko było jasne, wśród kodeksowych definicji (art. 115 k.k.) pojawia się m.in definicja faktury.

Ci, którzy już po złapaniu się opamiętają, mogą liczyć na dobrodziejstwo złagodzenia kary. Warunek jest jeden – oddadzą wyłudzone pieniądze i wydadzą wspólników.

Znowelizowane będą też ustawy: o Policji, Straży Granicznej i kontroli skarbowej. Dzięki temu funkcjonariusze i inspektorzy będą mogli prowadzić kontrolę operacyjną (podsłuchiwać, kontrolować przesyłki) w sprawach o wyłudzenia podatku.

Aby nie okazało się, że minister chce surowo karać tylko tych, którzy oszukują budżet na VAT, zaostrza kary także dla innych przestępców, którzy uszczuplają dochody Skarbu Państwa. Tak więc za kradzież, kradzież z włamaniem, przywłaszczenie, oszustwo, oszustwo komputerowe czy paserstwo w stosunku do mienia powyżej 1 mln zł grozić ma do 15 lat więzienia. Tam, gdzie wartość przestępstwa przekroczy 5 mln zł, sprawca może trafić do więzienia nawet na 25 lat.

Karać? Tak, ale z głową

Co o surowych sankcjach myślą karniści?

– Moi klienci, kiedy przychodzili po poradę w swoich sprawach, nie mieli pojęcia, jaka kara im grozi – mówi adwokat Paweł Dobrowolski, który od lat zajmuje się sprawami karnymi gospodarczymi. I podaje w wątpliwość skutek odstraszający kar zaostrzanych na papierze. – Nie na wszystkich to zadziała – zapewnia.

– Z oszustami, na których działalności traci państwo, trzeba walczyć, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości – mówi prof. Jan Mateska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nie razi go nawet tak drastyczne zaostrzenie odpowiedzialności. Autorom zaleca jednak umiar i zestawienie najnowszych propozycji z karami, które dziś obowiązują np. za zbrodnię zabójstwa, gwałtu czy tragiczny wypadek na drodze.

– Kodeksu nie można czytać na wyrywki. W przypadku przestępstw gospodarczych stawiałbym raczej na wyrównanie szkody, wysokie kary finansowe, a nie na zamykanie w więzieniach, za które przecież wszyscy płacimy – mówi profesor.

Kiedy surowe kary staną się faktem?

Nowelizacja ma wejść w życie dwa tygodnie po ogłoszeniu. Rząd ma się nią zająć już we wrześniu. Zaraz potem trafi do Sejmu. Oznacza to, że surowe kary wejdą w życie jeszcze w tym roku.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.lukaszewicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA