fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Sejm opublikował listę służbowych lotów marszałka Kuchcińskiego

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Na stronie Sejmu pojawiło się zestawienie służbowych lotów marszałka Marka Kuchcińskiego. Wymieniono daty, połączenia, liczbę pasażerów i cel podróży.

"Wykaz krajowych podróży służbowych drogą powietrzną Marszałka Sejmu w czasie VIII kadencji" - dostępny jest pod tym adresem.

Z zestawienia wynika, że marszałek Sejmu wykonał 85 służbowych podróży. Zdecydowana większość połączeń odbyła się na linii Warszawa - Rzeszów. 

Kilka dni temu stacja TVN24 informowała, że od marca 2018 r. do połowy lipca 2019 r. Kancelaria Sejmu zamówiła 109 lotów. Mowa była również o "nagłej sytuacji" w przypadku lotu 31 stycznia 2019 roku. W opublikowanym zestawieniu nie uwzględniono tego lotu.

Dziś Marek Kuchciński zabrał głos w sprawie swoich przelotów. Przyznał m.in., że rządowym samolotem jako jedyny pasażer leciała do Warszawy jego żona. O tym, że o takich sytuacjach mówią świadkowie, napisaliśmy w ubiegłym tygodniu, ale rzecznik Marka Kuchcińskiego te informacje dementował. Teraz marszałek przyznał się do jednego takiego lotu. 

Kilka godzin po konferencji prasowej Kuchciński był gościem w TVP Info, gdzie przekonywał, że "sprawnie" wykonuje swoje obowiązki i za ów "sprawność" jest teraz atakowany. - Po raz pierwszy mamy do czynienia z tym, że obóz rządzący konsekwentnie realizuje swoje obietnice - być może stąd atak - przekonywał.

Przed kilkoma dniami Radio Zet podało, iż dotarło do dokumentów potwierdzających sześć lotów, podczas których na pokładzie rządowego samolotu znajdował się marszałek Sejmu Marek Kuchciński, członkowie jego rodziny oraz oficer Służby Ochrony Państwa.

Według informacji Radia Zet, w lotach marszałkowi Kuchcińskiemu towarzyszyli najbliżsi "w różnym składzie" - albo żona, albo córka, albo synowie. Dwa z sześciu lotów marszałek odbył na pokładzie najnowszego rządowego samolotu Gulfstream G550.

Na informacje Radia Zet zareagowało Centrum Informacyjne Sejmu. "Każda ze zrealizowanych samolotem rządowym podróży drugiej osoby w państwie miała charakter służbowy" - oświadczyło.

Według CIS, kalendarz marszałka Sejmu "jest bardzo napięty", a Kuchciński "realizuje średnio ok. 30 spotkań służbowych w miesiącu, nie licząc obowiązków podstawowych związanych z funkcjonowaniem" Sejmu.

Zdaniem Centrum, podróże lotnicze realizowane przy pomocy samolotów rządowych są najbezpieczniejszym i najkorzystniejszym logistycznie sposobem na pogodzenie licznych obowiązków.

"Odnosząc się do dat wskazanych w dzisiejszych doniesieniach CIS podkreśla, że były to podróże realizowane zazwyczaj w bezpośredniej styczności kalendarzowej z posiedzeniami Sejmu, co nakładało na Kancelarię Sejmu dodatkowe zadania o charakterze logistycznym" - stwierdziło CIS.

Odnosząc się do informacji, że z marszałkiem Kuchcińskim podróżowali członkowie jego rodziny Centrum oświadczyło, że "obecność dodatkowych osób na pokładzie nie wpływa w żadnej mierze na koszt przelotu".

"Z możliwości towarzyszenia marszałkowi Sejmu w podróżach korzystają zresztą przede wszystkim reprezentanci Izby, pracownicy Kancelarii Sejmu oraz funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa, co ułatwia sprawną realizację programu podróży, a zarazem nie ma nic wspólnego z korzyściami o charakterze osobistym" - podało CIS.

Po ujawnieniu informacji o podróżach rządowym samolotem Kuchcińskiego w towarzystwie rodziny, Platforma Obywatelska złożyła wniosek o jego odwołanie ze stanowiska.

Już w dniu ujawnienia informacji przez Radio Zet media podały, że Jarosław Kaczyński osobiście zdecydował, że Kuchciński ma pokryć koszty przelotów swojej rodziny rządową maszyną. Co więcej, stwierdził, że takie sytuacje są niedopuszczalne i nie mogą się nigdy powtórzyć. Taką informację podało RMF FM.

Informację o zwrocie kosztów i przekazaniu ich na cele charytatywne potwierdził dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka. Dodał, że zgodnie z umową Kancelarii Sejmu z PLL LOT "koszty przelotów poselskich są zryczałtowane na poziomie 572,40 zł i w ten sposób zostanie ustalona wysokość przelewu".

W poniedziałek Grzegrzółka przekazał, że marszałek Sejmu przekazał 15 tysięcy złotych na cele charytatywne w związku z 23 lotami w tej kadencji, w czasie których marszałkowi towarzyszyli członkowie rodziny.

Źródło: rp.pll
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA