fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Do CEPiK będą trafiać coraz wrażliwsze informacje o kierowcach

Fotorzepa, Krzysztof Lokaj
Do centralnej ewidencji będą trafiać coraz wrażliwsze informacje o kierowcach samochodów.

Dopiero od 13 listopada częściowo funkcjonuje zmodyfikowana Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, a rząd już przygotowuje przepisy mające ją zmienić. Planuje rozszerzenie zakresu informacji personalnych gromadzonych w ewidencji.

W połączeniu z gromadzonymi już informacjami o właścicielach i posiadaczach pojazdów nowe dane spowodują, że powstanie jeden ogromny superrejestr, w którym znajdzie się zdecydowana większość mieszkańców Polski powyżej 14. roku życia (od tego wieku można mieć pierwsze prawo jazdy). Uzasadnienie projektu mówi, iż w ten sposób nastąpi „zapewnienie kompletności danych gromadzonych na poziomie centralnym". Dane te będą nie tylko kompletne, ale i podlegające bardzo szerokiemu rozpowszechnianiu.

Certyfikowane stacje

Po wrześniowej nowelizacji ustawy o ruchu drogowym ustalono kolejne etapy wdrażania systemu. Od 13 listopada trafiają tam też informacje ze stacji kontroli pojazdów (jest ich w Polsce 4,7 tys.) o pozytywnych i negatywnych wynikach badań technicznych. Urzędy rejestrujące samochody mają do nich stały dostęp. Dlatego stacje kontroli pojazdów musiały zainstalować nowe oprogramowanie i uzyskać z resortu cyfryzacji dwa rodzaje certyfikatów bezpieczeństwa.

To nie koniec zmian w CEPiK, bo wkrótce system będzie wiedział o nas jeszcze więcej. Uruchomienie kolejnej fazy zaplanowano na 2018 r. CEPiK zacznie ewidencjonować wszystkich posiadaczy kart parkingowych (przysługujących osobom niepełnosprawnym). Wpadną tam też informacje ważne dla potencjalnych nabywców, np. o zajęciu komorniczym auta lub objęciu go zabezpieczeniem majątkowym.

Trwają prace nad dużym rozszerzeniem systemu o nowe informacje – i to mające charakter personalny. W Ministerstwie Cyfryzacji powstał projekt kolejnej nowelizacji ustawy o ruchu drogowym. Przewiduje, że do centralnej ewidencji kierowców zostaną włączone dane (imiona, nazwiska, adresy, PESEL) wszystkich osób i jednostek uczestniczących w procesie nabywania uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Na co choruje kierowca

To ogromnie szeroka kategoria. Obejmuje zarówno tych, którzy przystępują do egzaminu na prawo jazdy, jak i pracowników wszystkich ośrodków szkolenia. W projekcie napisano, że będą to m.in. informacje o „instruktorach, wykładowcach, egzaminatorach, lekarzach, psychologach, ośrodkach szkolenia kierowców, pracowniach psychologicznych". Gromadzone mają być też orzeczenia lekarskie i psychologiczne dotyczące kierowców.

W CEPiK 2.0 znajdą się też informacje o wszelkich zakazach prowadzenia pojazdów orzeczonych wobec kierowców – nie tylko w wyniku wyroku sądowego, lecz także i będących środkiem resocjalizacyjnym, zabezpieczającym czy prewencyjnym. Będą też dane o osobach łamiących przepisy ruchu drogowego, ich wyrokach i mandatach.

Eksperci się obawiają, czy np. w ogniu walki przedwyborczej do mediów nie wypłynie informacja, iż któryś z kandydatów dopuścił się wykroczeń drogowych, miał kiedyś zakaz prowadzenia samochodu czy musiał poddać się badaniu psychologicznemu, by odzyskać prawo jazdy (co w niektórych przypadkach jest wymagane prawem). Szczególnie wrażliwe są dane o leczeniu, którego ubocznym skutkiem były ograniczenia w możliwości prowadzenia pojazdów.

Superrejestr o wszystkich

Zgodnie z przepisami ustawy o ruchu drogowym i rozporządzeniami ministra spraw wewnętrznych i administracji, do korzystania z centralnej ewidencji upoważnione są 24 najrozmaitsze urzędy i instytucje – od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu przez kilka ministerstw, policję, prokuraturę i sądy aż po Żandarmerię Wojskową. Dane CEPiK 2.0 mogą być także udostępniane „innym podmiotom niż wymienione, jeżeli wykażą swój uzasadniony interes".

CEPiK działa w Polsce niemal 20 lat. Prace koncepcyjne ruszyły w 1999 r., pierwsza wersja CEPiK 1.0, była wdrażana od 2004 r. – stopniowo i z kłopotami, jak dziś druga wersja. Wtedy uruchamiała ją firma z RPA, stosująca w Polsce rozwiązania zaczerpnięte z Zambii.

W 2013 r. rząd postanowił zmodernizować cały system, by działał szybciej, gromadził więcej informacji, przekazywał je większej liczbie instytucji i urzędów i stał się powszechniejszy. Start nowej wersji zaplanowano na 2016 r.

Po wyborach w 2015 r. miał się tym zająć Centralny Ośrodek Informatyki podlegający ministrowi cyfryzacji. Nie potrafiono sobie jednak poradzić z uruchomieniem systemu. W rezultacie kierownictwo COI zostało zwolnione, a start CEPiK 2.0 przesunięto na początek 2017 r., ale były kolejne opóźnienia.

Przed 13 listopada w ewidencji gromadzono m.in. dane o dokumentach pojazdu, jego marce, modelu, rozmiarach, pojemności i mocy silnika, polisach OC, datach badań technicznych, stanie licznika, zmianach rejestracji i adresach posiadaczy pojazdu oraz danych o ich uprawnieniach (w tym wyrokach, które je ograniczają) – około 30 rodzajów informacji o kierowcach i ich pojazdach.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy projekt nowelizacji ustawy o ruchu drogowym trafi pod obrady Rady Ministrów. ?

Etap legislacyjny: prace w resorcie cyfryzacji

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA