fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Pojazdy uprzywilejowane a zbyt szybka jazda i omijanie korków

Adobe Stock
W I połowie 2018 r. MSWiA wydało ponad 300 zezwoleń dla pojazdów uprzywilejowanych, czyli zgodę na zbyt szybką jazdę i omijanie korków.

Uprzywilejowanych pojazdów na polskich drogach są tysiące. Mogą podróżować szybciej, omijać korki i nie płacić za drobne wykroczenia. Z takimi pojazdami bywają jednak problemy. Pokazuje to kilka spektakularnych wypadków z udziałem Służby Ochrony Państwa. Tylko w tym roku dostała kilkaset pozwoleń na uprzywilejowane przejazdy. Kilkadziesiąt z nich skończyło się kraksami.

Czytaj także: Blokowanie korytarza życia - mandat 300 zł, czy kara jak za przestępstwo

Pęknięta opona i kolizja

Obecnie mamy wydane przez MSWiA 4382 zezwolenia na uprzywilejowanie pojazdów w ruchu drogowym. Rocznie jest przyznawanych po kilkaset.

Rzecz dotyczy: policji, straży pożarnej i ratownictwa medycznego, ale też Straży Granicznej, ABW, Agencji Wywiadu, CBA, Służby Wywiadu Wojskowego, Służby Kontrwywiadu, Służby Więziennej, Służby Ochrony Państwa, kontroli skarbowej, Służby Celnej, straży gminnych, Służby Parku Narodowego, Inspekcji Transportu Drogowego czy zarządów transportu miejskiego. Samochody tych służb po włączeniu świateł mijania, niebieskich kogutów oraz syreny stają się pojazdami uprzywilejowanymi, którym należy ułatwić przejazd.

– Kierowca pojazdu uprzywilejowanego ma prawo nie stosować się do przepisów o ruchu drogowym, może np. dowolnie przekraczać dozwoloną prędkość, przekraczać linie ciągłe na drodze, wyprzedzać w niedozwolonych miejscach – informuje drogówka.

Pojazd uprzywilejowany może nie stosować się do przepisów o zatrzymywaniu i postoju. Po zatrzymaniu nadal pozostaje pojazdem uprzywilejowanym, także po wyłączeniu syren – te są obowiązkowe tylko podczas jazdy.

Uważaj, kogo mijasz

Jedyną instancją nadrzędną wobec pojazdu uprzywilejowanego na drodze jest osoba kierująca ruchem. Z tego względu w sytuacji, gdy krzyżują się drogi np. karetki pogotowia oraz kolumny BOR, w skład której wchodzi radiowóz policji, wystarczy, że policjant z kolumny BOR-u da znak lizakiem, i karetka czeka, aż BOR przejedzie.

– Widząc nadjeżdżający pojazd uprzywilejowany lub kolumnę pojazdów, pozostali kierowcy mają obowiązek ułatwić im przejazd, a w razie potrzeby zatrzymać się – radzi Janusz Wiewióski z radosmkiej drogówki.

Jeśli kierowca pojazdu uprzywilejowanego spowoduje wypadek, może odpowiadać karnie. W praktyce jazda na sygnale jest okolicznością łagodzącą, ale tylko, gdy nie ma ofiar śmiertelnych. Uprzywilejowanie w ruchu nie oznacza, że można bezkarnie komuś zrobić krzywdę i zdarza się, że np. policjanci odpowiadają za spowodowanie wypadku. Sąd bierze jednak pod uwagę wszystkie okoliczności – np. czy obie strony zachowały szczególną ostrożność, czy sygnały były dobrze słyszalne itp.

Jak rozpoznać kolumnę aut uprzywilejowanych? Samochody jadące na początku i na końcu kolumny wysyłają niebieskie i czerwone światła błyskowe. Dzięki temu kierowcy, widząc auto z takim oświetleniem, wiedzą, że za nim jadą kolejne samochody uprzywilejowane i należy je przepuścić.

Widząc pojazd uprzywilejowany, pozostali kierowcy mają obowiązek ułatwić im przejazd, a w razie potrzeby zatrzymać się.

Bezmyślne zatrzymanie się na widok zbliżającego się samochodu jadącego na sygnale jest błędem. W żadnym wypadku nie mamy też obowiązku wjeżdżać np. na zbyt wysoki krawężnik lub do rowu, ryzykując, że uszkodzimy samochód.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA