fbTrack

Prawo drogowe

Sprawdzenie umiejętności starszych kierowców to nie jest dyskryminacja

Adobe Stock
Starsi kierowcy muszą sami zadbać o swoje i innych bezpieczeństwo za kółkiem. Resort infrastruktury nie myśli o wprowadzeniu dla nich obowiązkowych badań. Zastanawia się nad tym UE.

Kilka dni temu na drodze krajowej nr 7 w Książu Wielkim w woj. małopolskim 87-letni kierowca hondy nagle zjeżdża w bok. Zderzają się dwa auta. Dwie osoby nie żyją, a trzy są ranne. W takich sytuacjach odżywa dyskusja, jak weryfikować zdrowie starszych kierowców i ich zdolności do prowadzenia pojazdów. To nie tylko polski problem. Lekarze uważają, że wprowadzenie regularnych badań potwierdzających uprawnienia seniorów do kierowania jest słuszne.

Ministerstwo Infrastruktury nie ma nic przeciwko weryfikowaniu umiejętności seniorów, ale na wprowadzenie obowiązkowych badań się nie zdecydowało. Stawia na informacyjne akcje.

– Wprowadzamy system darmowych szkoleń i warsztatów w ośrodkach ruchu drogowego skierowanych do seniorów kierowców – informował niedawno posłów Marek Chodkiewicz, wiceminister infrastruktury. Zachęcał też do udziału w akcji informacyjno-edukacyjnej dotyczącej bezpieczeństwa w ruchu drogowym, skierowanej do rowerzystów i kierowców powyżej 60. roku życia.

– To za mało – twierdzą eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego. I przekonują, że sprawdzenie własnych umiejętności oraz przebadanie się to żadna dyskryminacja. Proponują też konkretne zmiany w przepisach. W tym samym kierunku idą urzędnicy Unii Europejskiej. Ma ona zamiar wprowadzić obowiązkowe i regularne badania dla kierowców powyżej 60. roku życia we wszystkich krajach należących do Unii.

Czytaj też: Osoby starsze są najszybciej rosnącą grupą kierowców, ale do tego najbezpieczniejszą

Dopóki nie dojdzie do zmiany przepisów, eksperci radzą seniorom: okresowe badania oceniające zdolność do kierowania; trening umiejętności kierowania pojazdem np. poprzez kursy i jazdy doszkalające; unikanie skrętów i zawracania na skrzyżowaniach bez sygnalizacji świetlnej oraz jazdy ze zbyt dużą prędkością; podróżowania po zmroku i w złych warunkach atmosferycznych. Podpowiadają także korzystanie z urządzeń wspomagających kierowanie, np. czujników cofania, kontroli trzymania się pasa ruchu etc.

Jak sobie radzą z tym problemem na świecie?

W Finlandii kierowcy po 65. roku życia trafiają na obowiązkowe badania medyczne. We Francji prawo jazdy dla kierowcy po siedemdziesiątce wydawane jest tylko na dwa lata i przedłużane pod warunkiem przejścia odpowiednich badań.

Z danych za 2017 r. wynika, że co dziesiąty wypadek drogowy w Polsce powodują kierowcy po 60. roku życia. Do ok. 50 proc. wypadków z ich udziałem dochodzi w okolicy skrzyżowań, najtrudniejszy i najniebezpieczniejszy jest dla nich manewr zawracania.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL