fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawnicy

Sędzia uchylił areszty - został odwołany z delegacji w niecałą godzinę

Fotorzepa, Michał Walczak
Kilkadziesiąt minut minęło między niekorzystną dla prokuratury decyzją sędziego, a pismem z ministerstwa sprawiedliwości odwołującym sędziego z delegacji.

W związku z końcem 2019 roku przypominamy najważniejsze, najciekawsze, budzące największe emocje teksty, które ukazały się na łamach "Rzeczpospolitej" i na rp.pl. Przypomnijmy sobie czym w minionych 12 miesiącach żyła Polska. Dziś prezentujemy tekst z grudnia.

Krzysztof Ptasiewicz formalnie jest sędzią Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia, ale od sześciu lat orzekał w wydziale karnym stołecznego Sądu Okręgowego. Aż do piątku.

Tego dnia sędzia Ptasiewicz rozpoznawał wnioski prokuratury o zastosowanie aresztu w pewnej sprawie karnej (sygn. XVIII K 246/19). Wniosków nie uwzględnił uznając, że nie są dostatecznie uzasadnione. Było krótko po godz. 11.00, a już o 11.50 do sekretariatu prezesa Sądu Okręgowego wpłynął mail z ministerstwa sprawiedliwości z pismem (datowanym odręcznie na 12 grudnia) sygnowanym przez podsekretarz stanu dr Annę Dalkowską, działającą z upoważnienia ministra Zbigniewa Ziobry.

Czytaj także:

Wiceminister Dalkowska stwierdza w nim, że od 17 grudnia (a dokładniej z upływem dnia 16 grudnia) odwołuje delegację sędziego Ptasiewicza do orzekania w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Tym samym sędzia wróci do swego macierzystego Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście.

Sędzia Ptasiewicz orzekał tam w wielu sprawach karnych. Najbardziej znaną był proces Piotra R. i Andrzeja K., skazanych za płatną protekcję w tzw. aferze gruntowej. Co ciekawe, sąd pod jego przewodnictwem uznał akcję CBA za legalną i mającą podstawy – odwrotnie niż w innej sprawie, w której oskarżeni byli członkowie kierownictwa CBA: skazani na kary więzienia Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i dwie inne osoby, ułaskawieni przez prezydenta przed uprawomocnieniem się wyroku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA