fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Zdrowie psychiczne: nadal trudno o tym mówić, jeszcze trudniej działać

Adobe Stock
Pandemia sprawiła, że czujemy się bardziej zestresowani, mamy mniej energii i częściej przesadnie zamartwiamy się. Pracodawcy starają się zaradzić tym problemom, ale i my sami możemy i powinniśmy zadbać o dobrostan psychiczny.

– Dla mnie ostatni rok to emocjonalny rollercoaster. Zdarzały się i kryzysy z kompletnym załamaniem i zniechęceniem do pracy, jak i okresy euforii – mówi nam pani Agnieszka, nauczycielka. – Bywało, że ze strony pracodawcy odczuwałam nadmierną presję, ale i też obojętność – opisuje.

Najczęstsze objawy

Nasza rozmówczyni nie jest wyjątkiem, bo w ostatnim roku Polacy doświadczyli wielu trudności podczas pracy. Jak wynika z raportu „Zdrowie psychiczne w środowisku pracy", prawie 52 proc. respondentów odczuwało – przynajmniej przez jakiś czas – brak energii do działania, połowa skarżyła się na gorszy nastrój, mniejszą motywację, problemy z koncentracją. Co czwarty badany miał poczucie odizolowania od zespołu, a tylko 16,5 proc. nie zgłaszało żadnych trudności.

Czytaj także: Szefowie samotni i bardziej zestresowani niż ich podwładni

Gorzej, że objawy zaburzeń psychicznych: przewlekły stres, zamartwianie się, osłabiona chęć do działania i bezsenność często lub bardzo często, odczuwa już 50–60 proc. Polaków. W nieco mniejszym stopniu odreagowujemy problemy w pracy zaburzeniami w odżywianiu, brakiem samoakceptacji, ale i użalaniem się nad sobą – mniej więcej co czwarty badany wskazuje na te objawy w stopniu częstym lub bardzo częstym. Z kolei co dziesiąty badany wskazuje na dużą częstotliwość nadużywania alkoholu i innych używek oraz problemy w relacjach z otoczeniem.

Nie mówimy ze strachu

Stres i zaburzenia emocjonalne związane z pracą towarzyszą nam zawsze, ale trwająca od roku pandemia potęguje te niepokojące zjawiska. Do głosu doszły nowe czynniki stresogenne takie jak: praca w domu, izolacja społeczna, zaburzenia więzi czy obawy o stabilność zatrudnienia.

Jednak wciąż większość Polaków zdrowie psychiczne uważa za temat tabu w firmie (63 proc.), a pracownicy boją się mówić o tego typu problemach, obawiając się odtrącenia lub gorszego traktowania (77 proc).

Poprawie sytuacji w tej kwestii ma służyć ogólnopolska kampania „Zrozum. Poczuj. Działaj!", podczas której przygotowano raport „Zdrowie psychiczne w środowisku pracy". Organizatorami kampanii są Pracodawcy RP i Grupa ArteMis, badania i raport zostały dofinansowane ze środków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

– Nasze badania jasno pokazują, że temat zdrowia psychicznego w środowisku pracy wymaga dostrzeżenia i reakcji – zaznacza Agata Swornowska, prezes zarządu Grupy ArteMis. – Pamiętajmy, że firma to przecież ludzie. Jeśli nie zadbamy o nich, o ich samopoczucie oraz zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne, nie będziemy mogli realizować celów i rozwijać się. W firmach warto stale sprawdzać, jak kształtuje się kondycja psychiczna pracowników – wskazuje.

Pokój relaksu pomoże

– W kampanii chcemy pokazać, jak ważnym aspektem jest monitoring zdrowia mentalnego pracowników, dokonywany przez pracodawców – podkreśla Agata Kulak-Walczak, zastępca dyrektora generalnego Pracodawców RP. – Pozwoli to określić, którzy pracownicy wymagają natychmiastowego wsparcia oraz jaką to wsparcie powinno przybrać formę. Bez wątpienia temat zdrowia psychicznego jest dla nich ważny i oczekują wsparcia w tym zakresie – zauważa.

Rzeczywiście, ponad 70 proc. badanych pracowników uważa, że pracodawca powinien zainteresować się ich samopoczuciem – zgadza się z tym też 96 proc. respondentów z grupy pracodawców. Pracownicy wskazują konkretne działania, jakie powinny zostać wdrożone w firmach.

Na pierwszym miejscu wśród oczekiwanych rozwiązań są konsultacje z psychologami i psychoterapeutami – wskazuje na to niemal 48 proc. badanych. Na kolejnych miejscach, jeśli idzie o postulaty, umieszczono: badania poziomu stresu, tworzenie przestrzeni umożliwiających wyciszenie bądź relaks, wprowadzenie ćwiczeń relaksacyjnych, organizację szkoleń, webinarów, warsztatów o zdrowiu psychicznym (30–40 proc. wskazań).

Coach brzmi lepiej niż psycholog

Z raportu „Jak wspierać psychicznie pracowników? Ogólnopolskie badanie HR" przygotowanego przez Talent Development Institute, wynika, że część pracodawców już wdraża lub planuje wdrożyć rozwiązania będące odpowiedzią na te problemy. Chodzi przede wszystkim o wsparcie psychologiczne (coachingowe/rozwojowe) pracowników i menedżerów – np. webinaria z radzenia sobie ze stresem (takie deklaracje składa 53 proc. badanych) czy z zarządzania zespołem zdalnym (47 proc.). Część firm podejmuje takie inicjatywy jak organizowanie wydarzeń integracyjnych online (42 proc.) i wyzwań sportowych (30 proc.).

Elżbieta Krokosz, dyrektor zarządzająca Talent Development Institute, zauważa, że takie projekty są niewątpliwie cenne, ale jeśli chodzi o „wsparcie psychologiczne" należałoby bardziej iść w kierunku „wsparcia rozwojowego". – Coaching brzmi mniej drastycznie niż „psychologiczna pomoc" i dlatego wiele firm dostrzega, że ta forma pomocy może być bardziej efektywna – zaznacza dyr. Krokosz.

Dbanie o siebie

Ekspertka postuluje też więcej działań, które nie będę jedynie „odwróceniem uwagi" od sytuacji, ale nauczą pracowników samodzielnego budowania siły psychicznej. – Pracodawca nie usunie wszystkich kłód z drogi pracownika. Szczególnie obszar work-life balance wymaga mocnego zaangażowania się samego pracownika w monitorowanie własnych przyzwyczajeń i dbanie o to, aby ta równowaga mogła być lepiej zarządzana. Gdybyśmy budowali w ludziach poczucie odpowiedzialności za swój dobrostan psychiczny, a potem dostarczyli narzędzi z self coachingu do pracy nad siłą psychiczną, jestem przekonana, że mielibyśmy mniej marazmu, zmęczenia i zaburzonego work-life balance – podsumowuje dyr. Krokosz.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA