fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

ZUS chce ograniczyć emerytom możliwość dorabiania

123RF
Już niedługo nawet 350 tys. pracujących emerytów może stanąć przed wyborem: pensja czy świadczenia z ZUS.

Ograniczenia w zarobkowaniu dotyczą teraz wyłącznie osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę. ZUS naciska jednak na rząd, aby po przywróceniu wieku emerytalnego 60/65 lat dotyczyły wszystkich emerytów bez względu na wiek.

Rekomendacje wynikają z tzw. białej księgi, opracowanej w wyniku przeglądu dotychczasowych przepisów emerytalnych. „Rzeczpospolita" poznała jej szczegóły. Zostanie dziś przedstawiona Radzie Dialogu Społecznego. Związkowcy i pracodawcy mają czas do 6 grudnia 2016 r., aby przyjąć wspólne stanowisko w tej sprawie.

Szukanie oszczędności i nowych źródeł składek jest niezbędne w związku z obniżeniem wieku emerytalnego. Z przeglądu wynika, że koszt tych zmian będzie w kolejnych latach szybko narastał. Tylko w 2018 r., przekroczy 10 mld zł (zsumowany niższy napływ składek od osób, które zrezygnowały z pracy, i wypłat przysługujących im świadczeń). W 2019 r. będzie to 13 mld zł, a w 2020 r. – 16 mld zł.

– Zmiany rekomendowane przez ZUS mają zniechęcić Polaków do korzystania z emerytury po osiągnięciu nowego, niższego wieku emerytalnego – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Oznacza to, że po zmianie nawet 350 tys. emerytów będzie musiało zdecydować, czy wybiera pracę czy świadczenia z ZUS. Problem polega na tym, że emerytury z nowego systemu będą coraz niższe, co zmusi emerytów do podejmowania dodatkowej pracy.

Zmiany dotkną też emerytów mundurowych, którzy chętnie rezygnują ze służby w młodym wieku, choć nadal są atrakcyjni zawodowo. Mogą w ogóle stracić prawo do emerytury po podjęciu pracy w cywilu.

ZUS proponuje też zniesienie limitu 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia, powyżej którego najlepiej zarabiający nie muszą już płacić składek. Po zmianach zapłacą więcej, ale nie mają co liczyć na wyższe świadczenia.

Wyższy ma być też wiek uprawniający do renty rodzinnej. Dla wdowy będzie to 60 lat. Skorzysta z tego świadczenia dziesięć lat później niż obecnie. Eksperci ZUS uważają, że należy także zrezygnować z możliwości dziedziczenia przez bliskich emeryta składek zebranych na jego koncie w OFE, jeśli umrze w ciągu trzech lat od przejścia na emeryturę.

Oprócz białej księgi związkowcy i pracodawcy zapoznają się z projektami rządu, który postuluje pełne oskładkowanie wszystkich umów-zleceń i o dzieło zawartych z jedną osobą.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA