Giełdowe spółki IT ostro konkurują o pracowników

123RF
Spółki publiczne – także z branży IT – muszą ujawniać w sprawozdaniach finansowych dane o zatrudnieniu i płacach. Nie należy jednak wyciągać z nich pochopnych wniosków.

Branża IT jest specyficzna m.in. z uwagi na formę zatrudniania pracowników. W wielu firmach ze świecą trzeba szukać zatrudnionych na klasycznych etatach – dominują osoby prowadzące własną działalność, które pracują na umowę o dzieło lub zlecenie. Dlatego kalkulacja średniej płacy, bazująca na danych o zatrudnieniu i wynagrodzeniach, może być obarczona dużym błędem.

Dobitnie pokazują to przykłady spółek notowanych na warszawskiej giełdzie – chociażby tych działających w segmencie gier. Rozwija się on w ekspresowym tempie i studia deweloperskie wręcz biją się o specjalistów.

Informacji o tym, ile wynosi średnie wynagrodzenie np. w CD Projekcie czy w 11 bit studios, nie znajdziemy w żadnych ogólnodostępnych materiałach. Natomiast gdybyśmy chcieli wyliczyć je sami, to oprócz pozycji „wynagrodzenia" musimy uwzględnić również „usługi obce", bo to właśnie tam ukrywa się większość płac. Problem jest również z uwzględnieniem odpowiedniej liczby zatrudn...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL