Nie warto grać przed rekruterem kogoś innego

rp.pl
Każdy z was odebrał zupełnie inne wychowanie i nie sposób jednoznacznie określić, czy w czasie rozmowy rekrutacyjnej musicie znacząco odbiec od swojego naturalnego zachowania.
U niektórych w domu obowiązuje bowiem etykieta wręcz dworska, a u innych luz rodem z Dzikiego Zachodu. I żeby było jasne – żadnego z tych zachowań nie potępiam. Wręcz przeciwnie. Lubię poznać kandydata takim, jaki jest, a nie jego wersję avatar. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka ważnych elementów zachowania.„Niech wasza mowa będzie: tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od złego pochodzi" (Ewangelia wg Mateusza 5.37). Powołałem się na Biblię, gdyż te słowa są absolutnie ponadczasowe i genialnie oddają to, jak powinniście się prezentować. Usprawiedliwianie się, krążenie dookoła tematu, kombinowanie, relatywizm moralny. O tak, w tym wszystkim kandydaci są mistrzami! Jak nikt inny wypracowali technikę dostosowania poglądów do sytuacji oraz sytuacji do poglądów. Tylko że te kłamstewka mają krótkie nóżki – tak do pierwszego miesiąca pracy. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie w stanie przez kilka lat pracy grać bezbłędnie roli kogoś innego, niż j...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL