fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatników nie działa

123RF
Sądy i fiskus bardzo rzadko stosują zasadę rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników.

Rozliczenie rekompensaty za dobrowolne odejście z pracy, obliczenie dochodu ze sprzedaży mieszkania czy prawo do ograniczenia zaliczek na PIT. To ostatnie przykłady spraw, w których apelowanie do sądu o zastosowanie zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników nic nie dało.

– Zasada in dubio pro tributario obowiązuje od 1 stycznia, ale sądy na razie na nią nie zareagowały – mówi prof. Adam Mariański, adwokat i partner w Mariański Group. – Wprawdzie podatnicy skarżący interpretacje bądź decyzje fiskusa często się na nią powołują, ale sędziowie albo w ogóle się do tego nie odnoszą, albo zdawkowo odpowiadają, że przepisy nie budzą wątpliwości.

Niewielki procent

Zapytaliśmy Naczelny Sąd Administracyjny, w ilu orzeczeniach od 1 stycznia 2016 r., zastosowano wynikającą z art. 2a ordynacji podatkowej zasadę rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika oraz w ilu nie uwzględniono wniosku skarżącego o jej zastosowanie. Odpowiedziano nam, że takie statystyki nie są prowadzone. Z naszej analizy ostatnich orzeczeń wszystkich sądów wynika jednak, że stosują in dubio pro tributario bardzo rzadko – w około 10 proc. spraw. Odmawiając jej zastosowania, posługują się np. formułką „zasada in dubio pro tributario nie może być rozumiana w ten sposób, iż w razie wątpliwości interpretacyjnych organy podatkowe są zobowiązane przyjąć punkt widzenia podatnika".

– Sądy powinny pełnić funkcję edukacyjną wobec organów podatkowych, dlatego szkoda, że ten wynik jest tak niski – mówi Adam Mariański.

Fiskus bez dylematów

Przepis, który miał chronić podatników, nie przyjął się też w urzędach. Przypomnijmy, że 23 sierpnia opisywaliśmy raport firmy doradczej Grant Thornton, z którego wynikało, iż reguły in dubio pro tributario nie zastosowano w żadnej interpretacji. Minister finansów w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskiej twierdził wprawdzie, że zasada jest uwzględniana w decyzjach, ale nie potrafił podać żadnego przykładu (pisaliśmy o tym w „Rzeczpospolitej" z 17 października).

– W wielu sprawach podatnicy apelują o zastosowanie zasady – mówi Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy, menedżer w firmie doradczej Grant Thornton. – Bez skutku, bo dla skarbówki przepisy są jasne. Tymczasem sami urzędnicy często wydają sprzeczne interpretacje, np. dotyczące zakwaterowania pracowników mobilnych. Nie respektują też orzecznictwa sądowego, chociażby w sporach o rozliczenie pracowniczych ryczałtów na samochody – dodaje Arkadiusz Łagowski.

Opinia dla „Rz"

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Orzecznictwo sądowe i interpretacje skarbówki pokazują, że zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników najwyraźniej się u nas nie przyjęła. I trudno mieć nadzieję, że się przyjmie. To nie jest bowiem droga do naprawy systemu podatkowego. Do tego, żeby rozwiązać konflikty między administracją a obywatelami, potrzebne są jasne i klarowne przepisy. Podatki powinny być bowiem bezsporne. Jest to możliwe, o czym świadczy konstrukcja podatku rolnego czy podatku od zysków kapitałowych. One nie budzą żadnych wątpliwości. Nie pomoże natomiast łatanie systemu dodatkowymi regulacjami.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA