fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

MF: firmy łatwiej uzyskają pomoc fiskusa - co skarbówka może zaproponować przedsiębiorcom w czasie pandemii

materiały prasowe
W czasie epidemii przedsiębiorcy mogą odsunąć termin zapłaty podatków aż do końca 2022 r. – mówi Arkadiusz Jedynak, dyrektor Departamentu Poboru Podatków w Ministerstwie Finansów.

Wiele firm ma problem z zapłatą podatków z powodu epidemii. Co może im zaproponować Krajowa Administracja Skarbowa?

Mamy dwie grupy instrumentów pomocowych. Pierwszy, niezależny od epidemii, to ulgi przewidziane w art. 67 ordynacji podatkowej. Przedsiębiorcy mogą wystąpić o odroczenie terminu płatności podatku lub zaległości podatkowej, rozłożenie na raty albo umorzenie zaległości podatkowych. Od początku epidemii zalecaliśmy urzędom skarbowym, by bardziej liberalnie podchodziły do wniosków.

Druga grupa to pomoc publiczna na czas epidemii, przyznawana na podstawie programu „Polskie środki antykryzysowe – Covid-19". Polska uzyskała niedawno zgodę Komisji Europejskiej na jej zastosowanie.

Wyjaśnijmy, na czym polegają różnice między tymi instrumentami.

W obu przypadkach przedsiębiorcy mogą wystąpić o odroczenie płatności lub rozłożenie na raty. Różnica polega na tym, że pomoc antykryzysowa dotyczy podatków, których termin płatności upływa po 31 grudnia 2019 r., i zaległości powstałych po tym terminie. Nie dotyczy więc zaległości z lat ubiegłych. Program nie przewiduje też w ogóle umorzenia zaległości podatkowych.

Inne są też limity. Ulgi z ordynacji podatkowej objęte są limitem pomocy de minimis, czyli 200 tys. euro (w ciągu trzech ostatnich lat). Limit pomocy antykryzysowej wynosi 800 tys. euro i nie kumuluje się z innymi instrumentami. Dzięki temu skorzystają z niego także największe podmioty, np. sieci handlowe.

Jakie warunki należy spełnić i do kiedy można składać wnioski?

W nowo uruchomionym programie przedsiębiorca ubiegający się o pomoc antykryzysową musi wykazać spadek dochodów o 25 proc. miesiąc do miesiąca lub rok do roku. Ma wybór. Termin składania wniosków upływa 30 czerwca 2021 r. Do wniosku wystarczy wypełnić dość prosty formularz zamieszczony na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz na stronach jednostek Krajowej Administracji Skarbowej. Nie trzeba składać oświadczeń dotyczących limitu wykorzystanej dotychczas pomocy.

Można uzyskać odroczenie zapłaty podatków lub spłaty ostatniej raty aż do końca 2022 r.

Z tego wynika, że łatwiej otrzymać pomoc antykryzysową?

Procedura jest znacznie prostsza niż pomocy de minimis.

Ile trzeba czekać na rozpatrzenie wniosku?

Okres oczekiwania jest taki sam – 30 dni, a w przypadkach szczególnie skomplikowanych – 60 dni.

Wróćmy do ulg wynikających z ordynacji podatkowej. Ilu przedsiębiorców skorzystało z nich dotychczas?

Od początku pandemii Krajowa Administracja Skarbowa wydała ponad 63,5 tys. decyzji pozytywnych, udzielając ulg na kwotę ponad 5 mld zł. Przedsiębiorcy nadal mogą korzystać z tych ulg, niezależnie od programu „Polskie środki antykryzysowe – Covid-19".

Ulgi przyznaje się w przypadkach uzasadnionych „ważnym interesem podatnika". Jak należy rozumieć to pojęcie?

Podlega ono badaniu w każdym postępowaniu ulgowym i nie można go jednoznacznie zinterpretować. Przykładowo w czasie pandemii ważnym interesem podatnika jest spadek obrotów wynikający z niemożności prowadzenia działalności gospodarczej czy też problemów z płatnościami kontrahentów, którzy nie mogą prowadzić takiej działalności. Mówiąc najkrócej: przedsiębiorca powinien wykazać, że nie może zapłacić podatków nie ze swojej winy i pomoc państwa pomoże mu przetrwać.

Jakie błędy najczęściej popełniają podatnicy ubiegający się o ulgi?

Problemem są wnioski niekompletne, np. bez podpisu czy pełnomocnictwa, lub niedostatecznie uzasadnione. Zdarza się, że przedsiębiorca pisze: „Proszę mi dać ulgę, bo jest covid". Urząd skarbowy musi wówczas prosić o doprecyzowanie wniosku. Problemem jest sytuacja, w której podatnik nie odpowiada na wezwanie. Nie możemy wówczas nic zrobić. Dlatego apeluję do podatników: nie bójcie się urzędów skarbowych.

Zdarza się też, że przedsiębiorca składa uzasadnienie skopiowane ze strony internetowej, ładnie sformułowane, ale niekoniecznie pasujące do jego sytuacji. Chcę podkreślić, że lepiej opisać stan faktyczny własnymi słowami i wyjaśnić, na czym polega trudna sytuacja firmy.

Przedsiębiorcy skarżą się, że bardzo trudno o decyzję umorzeniową. Czy w czasie pandemii Krajowa Administracja Skarbowa złagodzi politykę w tym zakresie?

Krajowa Administracja Skarbowa wydała w tym roku 720 decyzji umorzeniowych na łączną kwotę ponad 2,7 mln zł. Nie prowadzimy specjalnej polityki umorzeń zaległości podatkowych w czasie pandemii. Pozytywnych decyzji jest niewiele, ponieważ umorzenie zaległości jest wyjątkiem od konstytucyjnej zasady powszechności opodatkowania. W praktyce przyznajemy je podatnikowi, który w sposób trwały nie będzie mógł spłacić zaległości. Większość przedsiębiorców po zakończeniu procedury upadłościowej rozpoczyna prowadzenie kolejnej działalności gospodarczej i uzyskuje dochody, z których spłaca długi. Przesłanką umorzenia jest trwały brak możliwości uzyskania dochodów, np. z powodu wieku lub złego stanu zdrowia.

Czy pomoc przyznawana jest w zależności od branży?

Nie. Moglibyśmy wskazać na przykład gastronomię. Ale w tej branży działają też m.in. firmy, które zajmują się wyłącznie dostarczaniem posiłków na zamówienie, więc pandemia nie wpłynęła znacząco na ich sytuację. Ponadto wskazanie konkretnych branż byłoby sprzeczne z zasadą równości podatników. Mogą się bowiem zdarzać (i w praktyce tak jest) podatnicy, którzy potrzebują naszego wsparcia, mimo że ich branża (jako całość) nie ucierpiała na skutek obostrzeń w prowadzeniu działalności. Dlatego pomoc przyznawana jest w zależności od sytuacji konkretnego podatnika.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA