fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Skarbówka ani razu nie rozstrzygnęła wątpliwości na korzyść podatników

123RF
Zero – tyle wynosi liczba interpretacji, w których skarbówka rozstrzygnęła wątpliwości na korzyść podatników.

Od początku roku obowiązuje klauzula orzekania w wątpliwych sprawach na korzyść podatników. Miała być rewolucją w relacjach z urzędami. Z raportu firmy doradczej Grant Thornton wynika jednak, że fiskus w ogóle jej nie stosuje. Dlaczego? Po prostu nie ma nigdy wątpliwości.

– Z zasadą in dubio pro tributario, czyli rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników, wiązaliśmy duże nadzieje. Niejasne przepisy podatkowe i rozbieżne interpretacje są bowiem zmorą wielu przedsiębiorców – mówi Agnieszka Durlik, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej. – Tymczasem okazuje się, że klauzula jest martwa.

Wniosek nic nie daje

Przemysław Bogusz, doradca podatkowy prowadzący bazę interpretacji podatkowych, mówi, że w wielu wnioskach podatnicy apelują o zastosowanie nowej klauzuli. Przeważnie jednak skarbówka w ogóle się do tego nie odnosi.

Potwierdzają to dane z raportu. Eksperci firmy doradczej Grant Thornton obliczyli, że w pierwszym półroczu obowiązywania klauzuli fiskus wydał ponad 17,5 tys. indywidualnych interpretacji. W 192 wnioskach podatnicy powoływali się na klauzulę. Tylko w trzech interpretacjach skarbówka się do niej odniosła. Ani razu jej nie zastosowała.

Oto przykład. Spółka z o.o. chciała rozliczyć koszty sprzedaży wierzytelności. We wniosku o interpretację powołała się na korzystne dla niej orzecznictwo sądowe. Zaznaczyła, że sprawa może budzić wątpliwości, jednak zgodnie z obowiązującym od 1 stycznia art. 2a ordynacji podatkowej fiskus powinien je rozstrzygnąć na korzyść podatnika.

Nie są spełnione ustawowe przesłanki

Nic z tego. „Organ, dokonując oceny stanowiska wnioskodawcy, nie miał żadnych wątpliwości dotyczących wykładni przepisów prawa podatkowego będących przedmiotem niniejszej sprawy (...). Tym samym nie istniały jakiekolwiek przesłanki do zastosowania ww. zasady w przedmiotowej sprawie" – czytamy w interpretacji Izby Skarbowej w Katowicach (nr IBPB-1-1/4510-28/16/DW) odmawiającej spółce rozliczenia kosztów.

– Fiskus wychodzi z założenia, że skoro przepisy nie budzą wątpliwości, to nie są spełnione przesłanki zastosowania klauzuli – podsumowuje Przemysław Bogusz.

– Trudno się z tym zgodzić. Prawo podatkowe jest skomplikowane i dla wielu niezrozumiałe – mówi Agnieszka Durlik. – Zresztą sami urzędnicy często zmieniają zdanie.

Wiele takich spraw opisujemy na łamach „Rzeczpospolitej". Ostatnio np. rozbieżne interpretacje w sprawie rozliczania w kosztach wydatków na prowadzenie bloga czy opodatkowania fundowanych pracownikom noclegów.

Opinia:

Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy, menedżer w firmie doradczej Grant Thornton

Analiza indywidualnych interpretacji dała zaskakujące i bardzo intrygujące wyniki. Chociaż podatnicy codziennie mierzą się z poważnymi podatkowymi problemami (występując zresztą o blisko 40 tys. interpretacji rocznie), okazało się, że skarbówka w ogóle takich dylematów nie ma. Przepisy są dla niej zawsze jasne i oczywiste, ignoruje więc wnioski podatników o zastosowanie zasady rozstrzygania wątpliwości na ich korzyść. Nową klauzulę na razie rzadko stosują też sądy. Miejmy nadzieję, że to się zmieni. Klauzula miała bowiem być magiczną różdżką zmieniającą podatnika z petenta w klienta. Za jej sprawą miały zniknąć problemy związane z niejasnym prawem i spory z fiskusem (co powinno odciążyć sądy). Na razie jest pustym przepisem, który nic podatnikom nie daje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA