fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Pozorna czynność w prawie podatkowym

123RF
Karolina Stawowska, doradca podatkowy w kancelarii Wierzbowski Eversheds.

Rz: Czemu ma służyć przepis art. 199a ordynacji podatkowej?

Karolina Stawowska: Odwołanie się w nim do czynności pozornej i czynności ukrytej oznacza, że nie sposób czytać tego przepisu w oderwaniu od kodeksu cywilnego. Przewiduje on sytuacje, gdy strony umawiają się, że składane między nimi oświadczenie woli będzie na niby, a w rzeczywistości nie wystąpią skutki, o których w danym oświadczeniu woli mowa. Władze skarbowe, dowodząc, że mamy do czynienia z czynnością pozorną, muszą udowodnić, że oświadczenie woli podatnika zostało złożone dla pozoru, oświadczenie złożono drugiej stronie, a ona musi się zgadzać na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru. Jeśli jednak strony są zgodne co do celu, jaki chciały osiągnąć, i czynności tej faktycznie dokonano – nie ma mowy o pozorności. Można podejrzewać, że w sytuacji gdy np. spółki z grupy kapitałowej przeniosły określony majątek aportem, zamiast go sprzedać, czynność ta została dokonana z myślą o skutkach podatkowych. Nie oznacza to jednak, że automatycznie jest to czynność pozorna.

Czy zarzut pozornej czynności bez innych argumentów na naruszenie prawa ma szansę utrzymać się w sądzie?

Może upaść nawet wcześniej, o ile organ odwoławczy, czyli najczęściej izba administracji skarbowej, wystąpi do sądu powszechnego. Taką możliwość daje przepis art. 199a § 3 ordynacji. Sąd ten w świetle kodeksu cywilnego może ustalić, czy rzeczywiście doszło do czynności pozornej. Niestety, najczęściej organy skarbowe nie mają w tych sprawach wątpliwości i wydają decyzje bez konsultacji z sądem powszechnym. Natomiast sąd administracyjny w swoim postępowaniu bada materiał dowodowy zgromadzony we wcześniejszym postępowaniu i jeśli wynika z niego, że czynności były realne, a nie pozorne, powinien uchylić taką decyzję.

Co robić, gdy podatnikowi zarzucono pozorność działań?

Warto rozważyć odwołanie do organu wyższej instancji, a na dalszym etapie walczyć o swoje prawa w sądach. Zarzuty oparte na art. 199a ordynacji należy jednak podważać już w pierwszej instancji. Dlatego warto przedstawiać wszelkie dowody potwierdzające realność kwestionowanych transakcji i to, jaki był faktyczny zamiar stron. Podatnik zawsze może sam składać zeznania i wnioskować o przesłuchanie świadków, którzy mogliby potwierdzić, że np. toczyły się negocjacje handlowe i czego dotyczyły. Nawet jeśli organ skarbowy nie uwzględni tych argumentów czy dowodów przy wydawaniu swojej decyzji, niezawisły sąd powinien wziąć je pod uwagę.

—rozmawiał Paweł Rochowicz

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA