fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Klauzula obejścia prawa podatkowego - kto powinien się bać nowej broni fiskusa

123RF
Rozmowa | Adam Bartosiewicz, radca prawny, doradca podatkowy, wspólnik w Kacelarii EOL

Od 15 lipca br. zacznie obowiązywać mityczna klauzula obejścia prawa podatkowego. Czy powinny się jej bać tylko wielkie firmy, czy może ona zostać wykorzystana przeciwko każdemu?

Adam Bartosiewicz: Możliwość zastosowania klauzuli nie jest w żaden sposób ograniczona podmiotowo ani przedmiotowo. Oczywiście w jakiejś mierze zadziała ograniczenie kwotowe i zdecydowana większość podatników nigdy nie znajdzie się w obrębie działania klauzuli.

Należy jednak zauważyć, że po pierwsze – bardzo szerokie określenie „korzyści podatkowej" powoduje, że zakres zastosowania klauzuli może być w zasadzie nieograniczony (zauważmy – korzyścią podatkową, która może być zwalczana klauzulą, jest nawet odsunięcie w czasie powstania zobowiązania podatkowego).

Po drugie – klauzula nie działa na gruncie VAT, lecz tą samą nowelizacją ustawodawca potwierdził, że w podatku od towarów i usług można stosować konstrukcję nadużycia prawa (która po prawdzie już wcześniej była akceptowana przez sądy, jednak obecnie jej wyrażenie wprost w przepisach może rozochocić organy podatkowe w jej stosowaniu bez żadnych przecież ograniczeń kwotowych).

Jest jednak limit korzyści podatkowych, od którego zależy zastosowanie klauzuli. Wynosi on 100 tys. zł. Wydaje się, że to dużo, więc mali podatnicy mogą spać spokojnie...

To na pewno znaczna kwota, a przypomnijmy – jest ona liczona dla okresu rozliczeniowego (w przypadku CIT, PIT lub podatku akcyzowego) albo jednorazowo (dla podatków należnych od poszczególnych zdarzeń). Większość podatników w Polsce to podatnicy PIT osiągający dochody z pracy, zleceń, etc. Ich raczej klauzula nie będzie dotyczyć.

Trzeba jednak wskazać, że po pierwsze – ograniczenie kwotowe nie działa w przypadku VAT (jak już wskazywano). Po drugie – ustawodawca nie mówi, jak liczyć wielkość korzyści podatkowej w niektórych przypadkach. A to może wywoływać wątpliwości. Powiedzmy, że dzięki sztucznym działaniom podatnik nie zapłaci 110 000 zł podatku dochodowego, ale jednocześnie te sztuczne działania „pochłoną" 20 000 zł podatku od czynności cywilnoprawnych. Jaka jest korzyść podatkowa podatnika?

Albo podatnik dzięki sztucznym działaniom uzyska odroczenie w czasie powstania zobowiązania podatkowego w kwocie 105 000 zł. Jaka jest wysokość korzyści podatkowej? Wynosi 105 000 zł czy jest równa mniej więcej kwocie koszów rocznego kredytu na tę kwotę?

Mówi się, że w przypadku PIT i CIT klauzula nie może wejść w życie w środku roku. Czy można się jakoś zabezpieczyć przed jej zastosowaniem do rozliczeń za 2016 r.?

To dość kontrowersyjna kwestia. Można bowiem obstawiać, że fiskus będzie uważał, iż ewentualne interesy w toku (rozpoczęte procesy optymalizacyjne) nie zasługują na ochronę. Z takimi poglądami można się było spotkać swego czasu, gdy fiskus planował wprowadzanie rozwiązań uszczelniających system podatkowy z bardzo krótkimi okresami vacatio legis. Kiedyś zapewne można byłoby pozostawać w przekonaniu, że Trybunał Konstytucyjny obroni podatników przed takim podejściem. Dzisiaj zapewne trzeba będzie postarać się jak najszybciej zakończyć dany projekt mający na celu legalne zmniejszenie obciążeń podatkowych. Zgodnie bowiem z przepisami przejściowymi klauzula będzie miała zastosowanie tylko do korzyści podatkowej uzyskanej po dniu wejścia w życie nowelizacji. Chociaż i tu można się niestety spodziewać sporów odnośnie do tego co jest dniem uzyskania korzyści podatkowej.

—Rozmawiała Aleksandra Tarka

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA