fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Postępowanie o interpretację: wykładnia, ale bez naciągania faktów - wyrok NSA

W postępowaniu o interpretację nie można żądać uzupełnienia stanu faktycznego lub okoliczności zdarzenia przyszłego, domagając się modyfikacji i zmiany opisu podstawowych danych faktograficznych.

Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną fiskusa, który odmówił spółce interpretacji podatkowej.

Spółka wątpiła w słuszność wykładni CIT w sprawie przychodu i kosztów w odniesieniu do umowy sekurytyzacyjnej. Odpowiedzi się jednak nie doczekała, ponieważ fiskus w ogóle odmówił wszczęcia postępowania. Jego zdaniem przedstawione zdarzenie przyszłe zbudowane jest na założeniu, że spółka, rozszerzając swoją działalność, zamierza utworzyć bank.

Czytaj też: Nie każdy wniosek zakończy się wydaniem interpretacji

Dopiero zaś w trakcie działalności bankowej mogą ewentualnie zaistnieć przesłanki zawarcia umów sekurytyzacyjnych.

Jak tłumaczyli urzędnicy, zdarzenie przyszłe, o którym mowa w przepisach dotyczących interpretacji, powinno dotyczyć sytuacji faktycznej dotyczącej wnioskodawcy, do której może dojść z istotnym stopniem prawdopodobieństwa. Tymczasem tworzenie banku jest procesem długotrwałym i nie zawsze zakończonym sukcesem.

Fiskus miał wątpliwość, czy opisany stan faktyczny dotyczy konkretnego zdarzenia przyszłego, skoro skutki podatkowe wynikają z umów sekurytyzacyjnych zawartych przez bank, który jeszcze nie istnieje.

Spółka zaskarżyła odmowę i w pierwszej instancji wygrała. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zgodził się, że okoliczności sprawy dotyczą sytuacji zbyt hipotetycznej, co uniemożliwia wydanie interpretacji. To, że przedstawiony stan faktyczny może odnosić się do przyszłości, powoduje, że każdorazowo jest stanem hipotetycznym, który może, ale nie musi zaistnieć. A skoro skarżąca we wniosku nie wskazała, w jakiej formie miałby działać utworzony przez nią bank, to zdaniem WSA fiskus, uznając, że jest to istotny element zdarzenia przyszłego, powinien wezwać ją o doprecyzowanie (uzupełnienie) przedstawionego zdarzenia przyszłego.

Z tą argumentacją nie zgodził się jednak NSA. Co prawda nie kwestionował, że wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej może dotyczyć zaistniałego stanu faktycznego, ale też zdarzeń przyszłych. Jednakże nie każde zdarzenie przyszłe w znaczeniu potocznym jest tym, o które chodzi w procedurze interpretacyjnej.

W sensie prawnym zdarzenie przyszłe powinno stanowić określoną przyszłą sytuację faktyczną dotyczącą wnioskodawcy, którą on planuje bądź też której zaistnienie jest niezależne od jego woli, ale która może zajść z istotnym stopniem prawdopodobieństwa.

Sędzia NSA Maciej Jaśniewicz przypomniał także w pisemnym uzasadnieniu, że interpretacja indywidualna nie może stanowić porady prawnej. Zdarzenie przyszłe przedstawione we wniosku nie może mieć zaś charakteru hipotetycznego, przyszłego i niepewnego.

Zdaniem sądu poprzez żądanie uzupełnienia stanu faktycznego lub okoliczności zdarzenia przyszłego podanego przez wnioskodawcę w postępowaniu o interpretację nie można domagać się modyfikacji, ani też zmiany opisu podstawowych danych związanych z jego faktografią.

Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 3358/18.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA