fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Skarbówka zajrzy na rachunek bankowy

AdobeStock
Od stycznia do końca marca 2020 r. zablokowano 160 kont bankowych. Ekspertów niepokoi tendencja wzrostowa.

Ministerstwo Finansów przedstawiło najnowsze dane dotyczące blokowania rachunków podatników. Wynika z nich, że chociaż liczba blokad nie jest bardzo duża, to skarbówka z roku na rok częściej stosuje ten środek, by walczyć z wyłudzeniami. Nie zamierza też zmieniać praktyki w czasie epidemii Covid-19.

Od początku stycznia do końca marca 2020 r. administracja skarbowa zablokowała 160 kont należących do 32 podmiotów kwalifikowanych, na łączną kwotę 17,8 mln zł. Skarbówka szacuje, że łączna wartość uszczupleń wynikających z działalności tych podmiotów przekracza 131 mln zł.

Jeśli tendencja zostanie utrzymana, w 2020 r. blokad będzie więcej niż rok wcześniej. W całym 2019 r. zablokowano 537 rachunków należących do 113 podmiotów, na łączną kwotę 67 mln zł. Skarbówka oszacowała związane z tym uszczuplenia na 585 mln zł. Dla porównania w 2018 r. zablokowano 41 rachunków należących do 23 podmiotów.

Jak wyjaśnił wiceminister finansów Piotr Dziedzic, blokada jest powiązana z kontrolą celno-skarbową. Służy czasowemu zatrzymaniu środków na rachunku tzw. podmiotu kwalifikowanego, o którym szef Krajowej Administracji Skarbowej „dysponuje informacjami uzasadniającymi podejrzenie jego udziału w wyłudzeniach skarbowych".

Tylko podejrzane konta

Chodzi o przepisy obowiązujące od 30 kwietnia 2018 r., które pozwalają skarbówce zablokować rachunek bankowy podatnika na 72 godziny, a potem przedłużyć zabezpieczenie do trzech miesięcy. Jest specjalny algorytm do namierzania podejrzanych kont. Urzędnicy analizują m.in. uzasadnienia ekonomiczne transakcji.

Poseł Tomasz Rzymkowski zapytał w interpelacji nr 3853 o skutki takich działań w czasie epidemii. Obawia się, że firmy będą przenosić środki na zagraniczne konta bankowe, co byłoby bardzo niekorzystne w razie recesji.

Wiceminister Piotr Dziedzic odpowiada, że blokada dotyczy podmiotów, które są „realnym zagrożeniem dla uczciwych podatników". Środki na rachunkach takich podmiotów służą upozorowaniu działalności gospodarczej. „W żaden sposób nie przyczyniają się do wzrostu gospodarczego czy też tworzenia nowych miejsc pracy w naszym kraju w czasie spodziewanej recesji po ustaniu wskazywanej w interpelacji pandemii" – wyjaśnia wiceminister. Zaznaczył też, że zakres uprawnień KAS podlega kontroli sądowej. „To rozwiązanie zgodne z modelem postępowania stosowanym w innych sprawach administracyjnych i w mojej ocenie nie wymaga zmiany" – czytamy w odpowiedzi wiceministra.

Pytanie o płynność finansową

Taka odpowiedź nie uspokaja jednak ekspertów.

– Podana przez ministerstwo liczba blokad nie jest może duża, ale niepokoi tendencja wzrostowa. Organy podatkowe mają prawo stosować środki przeciwdziałania nadużyciom podatkowym, ale nie mogą przy tym nadużywać swoich uprawnień – mówi Agata Dziwisz, adwokatka, szef praktyki prawa podatkowego w Kancelarii Kochański i Partnerzy.

Jak wskazuje, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł w wyroku z 27 kwietnia (sygn. I FSK 335/20), że organ podatkowy nie może przedłużać blokady rachunku na podstawie domniemania złej wiary podatnika. W tym przypadku skarbówka obawiała się, czy spółka zrealizuje zobowiązania podatkowe, choć przecież miała znaczny majątek.

– Należy też zwrócić uwagę na inną kwestię: rząd z jednej strony kieruje do przedsiębiorców środki pomocowe w postaci tarczy antykryzysowej, ale z drugiej broni tendencji wzrostowej w blokadzie rachunków podatników. Wciąż też brakuje realnych narzędzi ułatwiających firmom zachowanie płynności finansowej, np. poprzez przyspieszenie zwrotów VAT – mówi Agata Dziwisz.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Rafał Kowalski, partner w dziale doradztwa podatkowego BDO

Statystyki przedstawione przez Ministerstwo Finansów budzą uzasadniony niepokój w obecnej sytuacji epidemiologicznej i gospodarczej. Wynika z nich, że rośnie liczba kontrolowanych podmiotów, a spada liczba realnych zabezpieczeń i potencjalnych uszczupleń. Ministerstwo tłumaczy swoje posunięcia przeciwdziałaniem przestępstwom skarbowym. Dane statystyczne nie pozwalają jednak na jednoznaczną ocenę, czy rzeczywiście tak jest. Sprawa nie jest błaha, bo pod pojęciem „podmiotu kwalifikowanego" kryje się po prostu każdy przedsiębiorca – od osób fizycznych po spółki i oddziały zagranicznych przedsiębiorców. Dane MF mogłyby wskazywać na dwa kierunki interpretacyjne – oba potencjalnie niekorzystne: pierwszy to spadek efektywności organów w zabezpieczaniu interesu Skarbu Państwa na majątku potencjalnych przestępców. Drugi – nadmiernie restrykcyjne działania wobec przedsiębiorców.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA