fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Chcesz interpretację, musisz odpowiedzieć na wnikliwe pytania skarbówki

Wniosek o interpretację
Jeśli się nie wyspowiadasz, nie dostaniesz interpretacji
AdobeStock
Osoby, które proszą o wyjaśnienia przepisów, są dokładnie przepytywane przez skarbówkę.

Ponad 60 dodatkowych pytań zadali urzędnicy mężczyźnie, który chce sprzedać działkę i wystąpił z wnioskiem o interpretację. Doradcy podatkowi nie są zaskoczeni. Takie dopytywanie stało się w ostatnich miesiącach normą.

– Skarbówka chce wiedzieć wszystko, pyta o rzeczy w ogóle niezwiązane ze sprawą. Ostatnio 90 proc. wniosków musimy uzupełniać, chociaż czasami chodzi o te same transakcje co dwa–trzy lata temu, które wtedy nie budziły żadnych wątpliwości fiskusa – mówi Grzegorz Gębka, doradca podatkowy, właściciel kancelarii GTA.

Trzeba uzupełnić „tło faktyczne sprawy"

Przyjrzyjmy się sprawie opisanej przez jednego z czytelników. Chce sprzedać działkę z rozpadającym się budynkiem. Kupił ją kilkanaście lat temu. Ma też kilka innych działek, jedną sprzedał kilka lat temu. Mężczyzna nie prowadzi działalności gospodarczej. Na portalu internetowym zamieścił ogłoszenie i zgłosiła się do niego firma zainteresowana zakupem. Opisał dokładanie okoliczności planowanej transakcji i zapytał, jak ją opodatkować.

Aby uzupełnić wniosek, powinien pan doprecyzować i uzupełnić przedstawione we wniosku tło faktyczne sprawy – napisała mu skarbówka. I zasypała pytaniami. Fiskus chce m.in. wiedzieć, za co mężczyzna kupił inne działki, w jakim celu nabył grunt, który sprzedał kilka lat temu, oraz w jaki sposób potencjalny nabywca działki dowiedział się o możliwości jej zakupu. A także wiele innych rzeczy.

– Na pierwszy rzut oka widać, że wiele pytań jest niepotrzebnych – mówi Grzegorz Gębka.

– Skarbówka pyta o mnóstwo różnych rzeczy, często zbędnych i komplikujących sytuację – potwierdza Andrzej Jagiełło, doradca podatkowy w kancelarii Sendero. Podaje przykład wniosków o interpretację w sprawie rozliczania usług niematerialnych nabywanych od zagranicznych firm. Fiskus kazał podać kody PKD tych usług. Chociaż w innych krajach PKD przecież nie obowiązuje. – Nabywca musi więc dopasować zagraniczną usługę do którejś z pozycji polskiej klasyfikacji, co jest dość karkołomnym zadaniem – mówi Andrzej Jagiełło.

Inny przykład.

– Zapytaliśmy o rozliczenie służbowego samochodu. Z firmowego regulaminu wynika, że może być wykorzystywany tylko do potrzeb zawodowych. Ale fiskus chciał koniecznie wiedzieć, gdzie jest parkowany, choć nie ma to nic do rzeczy – opowiada Grzegorz Gębka.

Gdy sytuacja jest zbyt skomplikowana

Co będzie, jeśli nie odpowiemy na pytania skarbówki? Nie dostaniemy interpretacji. Zresztą można jej nie otrzymać także wtedy, gdy odpowiedzi udzielimy.

– Wystąpiliśmy z wnioskiem, fiskus zadał dziesięć pytań, odpowiedzieliśmy. Jednak zamiast interpretacji przyszło pismo, że sprawa jest zbyt skomplikowana i skarbówka jej nie wyda – opowiada Beata Hudziak-Nagórska, doradca podatkowy, partner zarządzający w kancelarii 8Tax.

Andrzej Jagiełło podkreśla, że konieczność odpowiadania na dodatkowe pytania urzędników znacznie wydłuża czas oczekiwania na interpretację (w czasie epidemii fiskus ma sześć miesięcy na jej wydanie). A przecież pytającym, zwłaszcza firmom, z reguły zależy na czasie, żeby poznać skutki podatkowe transakcji jeszcze przed jej przeprowadzeniem.

– Odmowę wydania interpretacji można oczywiście skarżyć do sądu. Ale spory trwają nawet trzy–cztery lata. Wygrana daje z reguły tylko satysfakcję, bo już dawno po transakcji – mówi Grzegorz Gębka.

Eksperci podkreślają, że przepytywanie podatników to niejedyny problem.

– Fiskus odmawia interpretacji także z innych powodów. Zwłaszcza powołując się na klauzulę obejścia prawa – mówi Beata Hudziak-Nagórska.

Przypomnijmy, że jeśli urzędnicy uznają, że dana transakcja ma na celu uniknięcie podatku, nie chcą wydawać interpretacji. I sugerują wystąpienie o opinię zabezpieczającą, która kosztuje 20 tys. zł. Interpretacja tylko 40 zł, nierzadko jednak skarbówka mnoży opłaty (takie sprawy opisywaliśmy w „Rzeczpospolitej" z 16 lutego).

Fiskus rzadziej tłumaczy podatki

Z danych o działalności Krajowej Informacji Skarbowej wynika, że liczba interpretacji indywidualnych od 2014 r. spada. Wtedy było prawie 38 tys. W 2020 r. skarbówka wydała ich już tylko 20 270.

Jako jedną z głównych przyczyn odmowy wydania interpretacji fiskus podaje nieuzupełnienie braków formalnych wniosku, m.in. nieudzielenie odpowiedzi na pytania skarbówki. Podkreśla też, że jeśli przedstawiony przez wnioskodawcę stan faktyczny nie zawiera faktów czy okoliczności wystarczających do wydania interpretacji, urzędnicy mają obowiązek wezwać do uzupełnienia tego braku (odpowiedź ministra finansów na interpelację poselską nr 20231).

Co daje indywidualna interpretacja? Podatnik, który dostanie korzystną, nie musi w razie sporu z urzędem przejmować się odsetkami za zwłokę i odpowiedzialnością karnoskarbową. Jeśli otrzymał pozytywną odpowiedź jeszcze przed przeprowadzeniem transakcji, nie zapłaci też podatku, nawet jeśli fiskus w przyszłości zmieni zdanie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA