fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Zawieszenie biegu przedawnienia ze względu na wszczęcie postępowania karnego - obowiązki skarbówki

Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz
Żeby zawiesić bieg terminu przedawnienia ze względu na wszczęcie postępowania karnego, skarbówka musi zawiadomić o tym skutku pełnomocnika podatnika – jeśli był ustanowiony.

Naczelny Sąd Administracyjny wydał uchwałę, która może zmienić praktykę skarbówki, gdy ta sięga po przepisy karne, by zawiesić bieg przedawnienia. Uchwała zapadła na tle konkretnej, choć typowej sprawy, w której fiskus – by zyskać na czasie – wszczął wobec podatnika postępowanie przygotowawcze o czyn zabroniony z kodeksu karnego skarbowego. W takiej sytuacji z dniem wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe bieg terminu przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty zostaje zawieszony. Podatnika trzeba o tym zawiadomić. W spornej sprawie fiskus wysłał zawiadomienie do podatnika. Ten jednak – jak wielu innych – miał pełnomocnika i uważał, że fiskus nie osiągnął skutku zawieszenia przedawnienia, bo nie zawiadamiając, pominął pełnomocnika.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił jego skargę, ale gdy spór trafił do NSA, ten uznał, że sprawa nie jest taka prosta. Powziął poważne wątpliwości, kto powinien być powiadomiony, gdy podatnik ma ustanowionego pełnomocnika, tj. czy wystarczy, że fiskus powiadomi podatnika, czy też musi doręczyć zawiadomienie także profesjonaliście.

W poniedziałek siedmioosobowy skład NSA powiedział kategoryczne „nie" praktyce pomijania pełnomocników podatnika w takich przypadkach. Stwierdził jednoznacznie, że obowiązek wynikający z art. 70c ordynacji podatkowej będzie wypełniony, gdy zawiadomienie, o którym w nim mowa, należy doręczyć także pełnomocnikowi, który został ustanowiony w postępowaniu kontrolnym lub podatkowym. I to nawet jeżeli zawiadomienia dokonuje organ podatkowy, przed którym nie toczy się żadne postępowanie z udziałem pełnomocnika strony.

NSA nie miał żadnych wątpliwości, że uchybienie temu obowiązkowi oznacza, iż bieg terminu przedawnienia nie został skutecznie zawieszony.

Sąd przypomniał, że sporne zagadnienie od lat wywołuje kontrowersje w orzecznictwie. Nie miał jednak wątpliwości co do potrzeby respektowania tego, że podatnik ustanowił pełnomocnika i poinformował o tym fiskusa. W takiej sytuacji pismo z informacją o skutku zawieszenia biegu terminu przedawnienia musi trafić do pełnomocnika. NSA zwrócił uwagę na funkcje gwarancyjne pełnomocnika. Podatnik ustanawia go po to, żeby dopilnował jego spraw. Robi to, bo nie zawsze wie, jakie są skutki czynności podejmowanych przez fiskusa. Wszelkie pisma w postępowaniu podatkowym doręcza się przez pełnomocnika. Skoro pełnomocnik został prawidłowo ustanowiony, a fiskus nie doręczył mu zawiadomienia, nie można uznać, że doszło do skutecznego zawieszenia biegu terminu przedawnienia również dlatego, że pismo takie nie weszło do obrotu prawnego.

Co ważne, NSA odniósł się do wszystkich przypadków, w jakich podatnik może działać przez pełnomocnika, tj. zarówno gdy został on ustanowiony w danym postępowaniu, jak i w innym na podstawie pełnomocnictwa ogólnego. NSA nie znalazł żadnej sytuacji, w której fiskus może pominąć przy zawiadamianiu prawidłowo ustanowionego pełnomocnika. Sąd nie zgodził się, że kwestie uchybień w doręczeniu można rozpatrywać w kontekście ich wpływu na wynik sprawy.

Jak tłumaczył przewodniczący składu, prezes Izby Finansowej NSA Jan Rudowski, przepisy dotyczące doręczeń mają funkcje gwarancyjne dla podatnika. A brak doręczenia zawiadomienia pełnomocnikowi zawsze istotnie wpływa na wynik sprawy.

Sygnatura akt: I FPS 3/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA