fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Zespół ds. trudnych na spory firm z fiskusem - rozmowa z wiceministrem finansów Pawłem Cybulskim

Paweł Cybulski
materiały prasowe
Nie wytaczajmy armat na drobne błędy w deklaracjach, gdy budżet nie traci – mówi wiceminister finansów.

W Ministerstwie Finansów powstał zespół pod pańskim kierownictwem, który ma się zajmować trudnymi sprawami przedsiębiorców. Jakie ma zadania?

Paweł Cybulski, wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej: Nakreśliło je zarządzenie ministra z 27 grudnia 2017 r. Do zespołu wchodzą przedstawiciele resortów finansów, pracy i gospodarki, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, rzecznik praw przedsiębiorców i czterej przedstawiciele biznesu. Będziemy też w miarę potrzeb zapraszać inne osoby spośród przedstawicieli administracji publicznej oraz samorządu gospodarczego i zawodowego. Oficjalna nazwa tego gremium to Zespół Roboczy ds. Wsparcia Przedsiębiorców. Podstawowym jego zadaniem jest – zgodnie z nazwą – wsparcie przedsiębiorców w sprawach, w których są kłopoty ze stosowaniem przepisów i monitorowanie negatywnych zjawisk w relacjach Krajowej Administracji Skarbowej z biznesem. Pierwsza sprawa, którą się zajmiemy, to kłopoty pokrzywdzonych przez firmy zajmujące się outsourcingiem pracowników w kontekście składek na ZUS. Ten problem był przyczyną utworzenia zespołu, ale zajmiemy się też innymi sprawami.

Przypomnijmy, na czym polega problem z outsourcingiem.

Na rynku pojawiły się firmy, które oferowały przejęcie pracowników do zewnętrznych przedsiębiorstw, co miało obniżyć koszty dotychczasowego pracodawcy. Niestety, okazało się to oszustwem, bo te „outsourcingowe" firmy nie płaciły od wynagrodzeń przejętych pracowników ani podatków, ani składek ZUS. Zaległości osiągnęły łącznie około 100 mln zł. Tym oszustwem zajmuje się już prokuratura. Dotychczasowi pracodawcy mają jednak kłopot, bo formalnie rzecz biorąc, nie przestali być pracodawcami. Dlatego to na nich ciąży solidarny obowiązek zapłaty zaległych podatków i składek. Domagają się teraz umorzenia tych zaległości, jako że już raz zapłacili te kwoty, choć do rąk oszusta. W świetle prawa podatkowego proste umorzenie nie jest w takiej sytuacji możliwe, nawet wobec firm, które są według prawa karnego pokrzywdzone. Mam jednak nadzieję, że wypracujemy pewne wnioski, być może o zmianę prawa, by problem rozwiązać na przyszłość. Zresztą takie wnioski legislacyjne będziemy formułowali także w innych sprawach.

Jakie kolejne trudne sprawy są na porządku prac zespołu?

Chcemy się zająć przypadkami, w których podatnik z jakichś względów nie dotrzymał terminu złożenia deklaracji czy dochowania innych formalności. Łączy się to często z poważnymi konsekwencjami finansowymi, nawet jeśli zawczasu zapłacono podatek we właściwej wysokości. Uczciwe rozumowanie nakazuje, by gdy nie ma uszczuplenia budżetu, nie karać nadmiernie za niedotrzymanie terminów. Tymczasem jedna z konkretnych spraw dotyczy podatku od darowizny, którą potwierdzono aktem notarialnym, zbyt późno sporządzonym. Notariusza obciążono kwotą 50 tys. zł, choć budżet nie ucierpiał.

W wielu przypadkach takie kary są znacznie dotkliwsze, mogą wręcz doprowadzić firmę do upadku.

Podpowiem coś: podatnik wynajmuje mieszkanie i odprowadza podatek od przychodów z najmu. Robi błąd w deklaracji, nie wpisawszy sumy zaliczek. Urząd wzywa do zapłaty jeszcze raz całego podatku z odsetkami i straszy wszczęciem egzekucji. Okazuje się, że wystarczy drobna korekta deklaracji i sprawy nie ma. A tu uruchamia się całą machinę urzędniczą przeciw podatnikowi, choć budżet nie stracił ani złotówki. Bo tego wymaga procedura.

Podał pan znamienny przykład. Drobne błędy w deklaracjach czy innych dokumentach nie powinny mieć takich skutków, jeśli budżet nic nie traci. Takimi właśnie sprawami chcemy się zająć. Często przecież wystarczy przypomnieć podatnikowi, by dopełnił formalności. Gdy zamiast tego pojawiają się dotkliwe kary, burzy to społeczne poczucie sprawiedliwości.

Zespół nie ma umocowania ustawowego. Czy wyniki jego prac będą poważnie traktowane przez władze?

Myślę, że ranga rozpatrywanych spraw oraz, jak widzę, rosnące zainteresowanie mediów sprawią, że nasze wnioski będą wdrażane do obowiązującego prawa i jego interpretacji. Często problem polega na usztywnionym stanowisku konkretnego naczelnika urzędu skarbowego. I choć nie mamy formalnych możliwości wpływania na jego decyzje, możemy omówić problem i zasugerować rozwiązania zgodne z prawem.

W niektórych sprawach, o ile będzie taka potrzeba, będziemy się naradzać z wszystkimi szefami izb administracji skarbowej i formułować odpowiednie wytyczne do przyjaznego przedsiębiorcom stosowania prawa. Będziemy też analizowali przypadki sprzecznych interpretacji prawa podatkowego i formułować wnioski do ministra finansów o wydanie interpretacji ogólnej. Wszystkie rezultaty prac zespołu będą jawne.

Zajmiecie się tylko prawem podatkowym?

W zespole są przedstawiciele różnych resortów, ale działa on w Ministerstwie Finansów i skupi się głównie na sprawach różnych danin, w tym składek ZUS. Chcę podziękować pani prezes ZUS prof. Gertrudzie Uścińskiej za duże zrozumienie i wsparcie naszych prac. Mam nadzieję, że doświadczenia zdobyte przez nasz zespół będą mogły w przyszłości posłużyć podobnemu zespołowi o charakterze międzyresortowym, jeśli będzie taka potrzeba. ©?

— rozmawiał Paweł Rochowicz

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA