fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

NSA: skarbówka może blokować konto

AdobeStock
Brak trwałego majątku wystarczy, by zablokować rachunek podatnika nawet na trzy miesiące.

Spełnia się najczarniejszy scenariusz wieszczony przy uruchamianiu tzw. STIR, czyli narzędzia do monitorowania systemów bankowych pod kątem wykorzystywania ich do wyłudzeń skarbowych. Eksperci ostrzegali, że wyposażenie przy tej okazji skarbówki w prawo do blokad kont będzie bronią atomową. Dziś okazuje się, że dość prostą w użyciu. Fiskus właśnie wygrał spór o przedłużenie blokady konta podatnika.

W czwartek Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził jego stanowisko, że kondycja majątkowa może uzasadniać obawę niewykonania zobowiązań podatkowych, czyli być powodem przedłużenia blokady.

Podejrzenia fiskusa

Sprawa dotyczyła spółki zajmującej się obrotem samochodami osobowymi. Jej problemy zaczęły się we wrześniu 2018 r., gdy szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) dokonał blokady jej rachunku bankowego na 72 godziny. Uznał ją za konieczną w celu przeciwdziałania prawdopodobieństwu wykorzystywania przez spółkę działalności banków do wyłudzeń skarbowych lub do czynności do tego zmierzających. W wyniku analizy ryzyka ustalono bowiem, że firma nie posiada zaplecza organizacyjno-gospodarczego i stanowi ogniwo w łańcuchu operacji gospodarczych, polegających na kupnie-sprzedaży aut pomiędzy spółkami, zidentyfikowanymi jako uczestnicy karuzeli podatkowej.

Na krótkiej blokadzie się jednak nie skończyło. Szef KAS skorzystał z drugiego uprawnienia, czyli możliwości przedłużenia blokady nawet na trzy miesiące, i przedłużył jej termin spółce do 11 grudnia 2018 r. W jego ocenie zachodzi uzasadniona obawa, że spółka jako podmiot kwalifikowany nie wykona istniejącego zobowiązania w VAT przekraczającego równowartość 10 tys.euro.

Spółka nie zgodziła się z taką oceną jej sytuacji. Przekonywała przede wszystkim, że w jej przypadku nie zachodzi uzasadniona obawa niewykonania zobowiązania. Jest firmą prowadzącą aktywnie od dziewięciu lat rzeczywistą działalność. Posiada stosowne zaplecze organizacyjne i techniczne.

Ta argumentacja nie przekonała jednak ani skarbówki, ani Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Co do obawy niewykonania zobowiązania WSA zauważył, że nie istnieje wyczerpujący katalog okoliczności, które mają znaczenie dla jej oceny. Jego zdaniem zaś dowody wskazują, że skarżąca była świadomym uczestnikiem obrotu nierzetelnymi fakturami. Nie posiada zaś majątku wystarczającego na pokrycie zobowiązań podatkowych. Zdaniem WSA parametry ekonomiczne nie gwarantują wykonania potencjalnego zobowiązania. Istnieje zatem uzasadniona obawa jego niewykonania.

Sąd zauważył, że sporna sprawa dotyczy zbadania, czy zachodzi uzasadniona obawa niewykonania zobowiązania. To czy skarżąca rzeczywiście uczestniczyła w oszustwie, dotyczy innego postępowania, np. kontrolnego. WSA podkreślał, że wprowadzenie przepisów pozwalających na dokonanie blokady służyło zapobieganiu powszechnemu wyłudzaniu podatku na dużą skalę.

System STIR ma także wzmocnić bezpieczeństwo podatników, bo będzie eliminować z obrotu firmy oszukujące uczciwych przedsiębiorców. To zaś uzasadnia tak głęboką ingerencję w prawa jednostki.

Otwarty katalog

To stanowisko potwierdził NSA. Zauważył, że zarzuty spółki odnoszą się w dużej mierze do tzw. blokady krótkiej. Tymczasem w sprawie chodziło o jej przedłużenie. NSA zgodził się, że pomocne przy ocenie, czy istniała uzasadniona obawa jako przesłanka przedłużenia blokady, WSA słusznie odwołał się do orzecznictwa dotyczącego art. 33 ordynacji podatkowej – tj. zabezpieczenia zobowiązania przed terminem płatności. Katalog przesłanek rodzących uzasadnioną obawę w spornym przypadku nie jest zamknięty. A w ocenie NSA jedną z nich może być sytuacja finansowa.

Jak tłumaczył sędzia Zbigniew Łoboda, brak dostatecznego majątku do zaspokojenia przyszłego zobowiązania podatkowego jest uważany za powód do obawy jego niewykonania. Nie można było powiedzieć, że w tym zakresie stanowisko WSA było nieprawidłowe.

Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: I FSK 1275/19

OPINIA

Dariusz Malinowski, doradca podatkowy, partner w KPMG

Tak zwany STIR, mechanizm monitorowania rachunków bankowych i prawo do ich blokowania, został wprowadzony po to, żeby ścigać oszustów, a nie ich ofiary. Tymczasem uznanie, że brak trwałego majątku wystarcza do przedłużenia blokady konta, uderza najbardziej w firmy, które same są ofiarą oszustów. Dziś to, jakim majątkiem dysponuje firma, nie powinno być wyznacznikiem jej rzetelności, a na pewno nie może przesądzać o przedłużaniu blokady. Zwłaszcza w branży pośredników nie ma przecież magazynów, towarów, zaplecza produkcyjnego. Wielu firmom wystarcza internet. Blokowanie konta dlatego, że ktoś padł ofiarą karuzeli i nie ma majątku, to dodatkowa kara, nierzadko śmiertelna. Zablokowanie konta paraliżuje działalność, a skutki bywają nieodwracalne. Jeśli orzecznictwo pójdzie w kierunku prezentowanym przez NSA, to nie tylko ułatwi życie fiskusowi. Spotęguje też pokusę częstszego blokowania kont. A to w czasach kryzysu może się okazać opłakane w skutkach.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA