fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

NSA w wyroku odwołał się do klauzuli rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników

123RF
Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną, odwołując się do klauzuli rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników.

Wydawało się, że klauzula in dubio pro tributario, czyli rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników będzie jeszcze jedną martwą instytucją polskiego prawa podatkowego. Po roku jej obowiązywania ta obawa potwierdza się, w odniesieniu do fiskusa, ale nie sądów administracyjnych. We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny wydał orzeczenie, w którym bezpośrednio odwołał się do klauzuli rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników.

Danina od food tracka

Kanwą sprawy była interpretacja podatkowa dotycząca opłaty targowej. We wniosku podatniczka wyjaśniła, że prowadzi działalność gospodarczą, a jej firma zajmuje się usługami gastronomicznymi. Wskazała przy tym, że dzierżawi kawałek terenu od Funduszu Wczasów Pracowniczych i w sezonowej wiacie (tzw. food tracku) zamierza świadczyć usługi gastronomiczne. Będzie to sprzedaż dań obiadowych kuchni polskiej, włoskiej oraz napojów. Sama podatniczka uważała, że taka działalność nie podlega opłacie targowej, ponieważ nie będzie prowadziła sprzedaży, tylko świadczyła usługę.

Burmistrz Międzyzdrojów nie zgodził się z tym stanowiskiem. Uważał, że każda działalność handlowa, w tym usługi gastronomiczne, stanowi sprzedaż towarów podlegającą opłacie targowej. Racji podatniczce nie przyznał też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie.

Na sprawę inaczej spojrzał dopiero NSA. Jego zdaniem spór sprowadza się do rozumienia pojęcia „sprzedaż" (art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych). A głównym problemem jest to, że są argumenty przemawiające zarówno za stanowiskiem podatniczki, jak i fiskusa.

NSA przypomniał m.in., że od 19 czerwca 2011 r. w definicji targowiska „handel" zastąpiono wyrazem „sprzedaż". Obecnie targowiskiem jest każde miejsce, w którym dokonywana jest sprzedaż. Może to sugerować, że jest to pojęcie szersze. NSA doszedł jednak do przekonania, że zmiana miała na celu jedynie ujednolicenie pojęć.

Zgodził się też, że dla odkodowania spornych regulacji znaczenie może mieć ich cel. Przypomniał, że opłata targowa została wprowadzona na początku lat 90., co miało ucywilizować handel w czasach transformacji. Niemniej w ocenie sądu cel ten nie może mieć przesądzającego znaczenia, gdy koliduje z wykładnią językową.

A NSA nie znalazł sposobu na jednoznaczne odkodowanie pojęcia „sprzedaż". Te wątpliwości skłoniły go do uznania, że sporne przepisy nie spełniają konstytucyjnego warunku dookreśloności. Zgodnie bowiem z konstytucją m.in. przedmiot opodatkowania powinien być jasno określony w ustawie.

Istotne wątpliwości

W ocenie sądu te istotne wątpliwości sprawiają, że sporna sprawa stała się klasycznym przykładem, do którego zastosowanie ma klauzula rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika.

Jak tłumaczył sędzia NSA Krzysztof Winiarski, w takich przypadkach nie można przyjmować rozwiązań niekorzystnych dla podatnika. W konsekwencji, uznając, że nie jest władny rozstrzygnąć, co kryje się pod spornym pojęciem „sprzedaż", NSA zastosował klauzulę. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II FSK 3729/14

Opinia dla „Rz"

Dariusz Malinowski, doradca podatkowy, partner w KPMG

Już na etapie prac na wprowadzeniem klauzuli rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników były obawy, że fiskus nie będzie widział sytuacji, w których można ją zastosować. Te obawy się sprawdziły. Nie znam jak dotąd żadnego przypadku, w którym urzędnicy skarbówki przy rozstrzyganiu sprawy podatnika zastosowali klauzulę, choć od jej wejścia w życie minął już rok. Tym bardziej cieszy, że Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował się w swoim orzeczeniu rozstrzygnąć wątpliwości na korzyść podatniczki. Przepisów, które budzą poważne wątpliwości interpretacyjne, w polskim prawie podatkowym jest wiele. I trzeba mieć nadzieję, że rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatników stanie się powszechną praktyką nie tylko sądów administracyjnych, ale – może przede wszystkim – fiskusa już na etapie postępowań podatkowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA