fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sylwester Chruszcz: Staraliśmy się kształtować młodzież, by wyrosła na porządnych Polaków

Sylwester Chruszcz (z prawej) wraz z Romanem Giertychem (z lewej) i Arturem Zawiszą nagłaśniają akcję LPR „Złoty Tak”, w ramach której domagają się referendum w sprawie przyjęcia przez Polskę euro, wrzesień 2007 r.
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Jeżeli dzisiaj w Polsce nie ma silnych grup nazistowskich czy faszystowskich, to w dużej mierze zasługa Młodzieży Wszechpolskiej, która kształtowała dzieciaki w duchu narodowo-katolickim, a nie nacjonalistyczno-terrorystycznym - mówi Sylwester Chruszcz, były poseł Kukiz'15 i były europoseł LPR.

Plus Minus: Pana biografia polityczna zaczęła się od Młodzieży Wszechpolskiej.

Nie. Na początku lat 90. byłem członkiem Partii Wolności Kornela Morawieckiego, jeszcze jako uczeń Technikum Hutniczego w Głogowie, półtora roku opłacałem tam składki członkowskie.

Jednak ta partia szczególnie się nie zaznaczyła na scenie politycznej, a Młodzież Wszechpolska – tak.

Nikt z nas, młodych ludzi kończących na początku lat 90. szkoły średnie, nie kalkulował, że będzie kiedyś w Sejmie, w dużej polityce. Żyliśmy w świecie książek, chcieliśmy walczyć z komuną, uczyliśmy się dopiero świata idei i tak budowaliśmy swój światopogląd. Dziś osoby ze środowiska Solidarności Walczącej piastują wiele najważniejszych stanowisk w kraju, a praca MW będzie realnie procentować za 10–15 lat.

I ten światopogląd zbudowany w Partii Wolności zaprowadził pana do Młodzieży Wszechpolskiej?

W prasie SW i Partii Wolności czytałem o historii bez białych plam...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA