Rozmowy Witwickiego. Tadeusz Zysk: Jestem fanatykiem kapitalizmu

EAST NEWS
Wielkie powieści rozbłyskują obecnie na chwilę i nie są takie jak kiedyś. Nie ma ich też tak wiele. Pytanie, czy ludzie chcą czytać takie rzeczy - mówi Tadeusz Zysk, wydawca i polityk.

Plus Minus: W polskiej branży księgarskiej zawsze jest kryzys?

W polskiej raczej tak, ale w światowej niekoniecznie. U nas nie było żadnych systemowych rozwiązań, które by przełamały tendencję kryzysową.

Jakich rozwiązań?

Kiedyś był to zerowy VAT, ale potem go zniesiono i poskutkowało to spadkiem sprzedaży o 10 proc.

Jak to jest, że Czechów jest kilka razy mniej niż nas, a czytają kilka razy więcej?

Mamy wskaźniki ekonomiczne, które mówią, że jesteśmy coraz bogatsi, ale wystarczy podnieść VAT o 5 pkt proc., by niektórzy ludzie przestali czytać. Nie mamy systemu edukacji, który by promował czytelnictwo. We Francji to jest rozwiązane ustawowo: jeden z bohaterów serialu ma zawsze książkę i ją czyta. U nas na ogół stoi z butelką piwa. Nikt, nawet liberał, nie będzie się upierał, że wszystko podlega wolnej grze rynkowej. Konsumenta można popychać, aby zachowywał się racjonalnie.

Jak więc sprawić, by Polak dokonał tego heroicznego wybor...

Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL