fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Rząd zmieni wizerunek polskiego orła

Andrzej Duda to jedyny prezydent w Europie, który nie ma swojej flagi
Fotorzepa, Robert Gardziński
Rząd skoryguje wizerunek orła, stworzy też nowe partytury hymnu

Nad Pałacem Prezydenckim powiewa obecnie biało-czerwona flaga. Ministerstwo Kultury chce zastąpić ją Chorągwią Rzeczypospolitej. To prostokątny czerwony płat z wizerunkiem orła w obramowaniu wężyka generalskiego.

W „Rzeczpospolitej" już w 2016 roku pisaliśmy, że nad przywróceniem chorągwi pracują senatorowie. Później wstrzymali prace z powodu kompleksowych zmian w symbolice narodowej, powstających w resorcie kultury.

Już wiadomo, czego będą dotyczyć. W wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się opis powstającego w ministerstwie projektu ustawy o symbolach państwowych RP. Ma zastąpić obecną ustawę, rodem z PRL.

Wraca dawny symbol

Jednym z jej elementów ma być właśnie przywrócenie Chorągwi Rzeczypospolitej.

– Ten symbol przynależny głowie państwa ma 700-letnią historię. Po raz pierwszy użyto go na pieczęci Przemysła II, księcia wielkopolskiego – mówi Krzysztof J. Guzek, członek elitarnego Szkockiego Towarzystwa Heraldycznego.

Dodaje, że przed rozbiorami wzór chorągwi zmieniał się w zależności od króla elekcyjnego. Powrócono do niej w II RP. Prawo do używania symbolu zyskał naczelnik państwa, a potem prezydent. Flaga wskazywała miejsce jego pobytu.

– Zazwyczaj wnoszono ją więc nad Zamkiem Królewskim. Jednak gdy Ignacy Mościcki np. wyjeżdżał do Jastarni, chorągiew wnoszono przy jego domu letniskowym. Albo eksponowano na balkonie, gdy pojawiał się w operze – wylicza ekspert. Zauważa, że chorągiew nieformalnie była używana też po wojnie w formie proporczyka samochodowego przez Bolesława Bieruta i Józefa Cyrankiewicza.

Obecnie prezydent dysponuje co prawda własnym proporcem, który ma wzór identyczny z chorągwią z 1927 roku, jednak jego stosowanie jest ograniczone do uroczystości wojskowych. – Jesteśmy jedynym krajem europejskim, w którym głowa państwa nie posiada własnego weksylium – mówi Krzysztof J. Guzek.

Barwy do korekty

Również inne zmiany, które chce wprowadzić ministerstwo, są odpowiedzią na postulaty zgłaszane od lat przez ekspertów. Apelują na przykład o zmianę liczbowych współrzędnych barw narodowych. Załącznik do obecnej ustawy podaje je w tzw. przestrzeni barw CIELUV, a większość grafików ma problem, jak przełożyć je na współczesne systemy. W efekcie producenci flag przedstawiają czerwień w różnych odcieniach.

– Kolor obecnie wskazany w załączniku ustalano pod kątem nadruku na banderze wełnianej. Zabrakło współrzędnych dla innych materiałów – mówi projektant Andrzej Ludwik Włoszczyński, specjalizujący się w symbolach narodowych.

Z informacji w wykazie prac legislacyjnych wynika, że nowy załącznik ma zawierać „wzorzec barw w obowiązujących standardach graficznych". Można tam przeczytać, że zmiany dotkną też herbu państwowego.

Orzeł po nowemu

Obecny wizerunek orła również powoduje ból głowy grafików. Wzorcem z ustawy jest bowiem herb namalowany pędzlem, z którym niewiele da się zrobić w dobie komputeryzacji. Ministerstwo planuje stworzyć wizerunki orła w kilku wersjach. Oprócz podstawowej powstaną też jedno- i dwubarwne. Załączniki będą miały formę cyfrową, a dzięki zastosowaniu grafiki wektorowej będzie można łatwo ich użyć w dowolnej wielkości.

Przy okazji orzeł nie uniknie niewielkiego liftingu. W jego koronie pojawią się prześwity, których brak heraldycy uznają za błąd rysunkowy.

Poza tym ministerstwo chce też przedstawić nowe partytury i nagrania Mazurka Dąbrowskiego. W obecnej ustawie są tylko zapisy na głos, fortepian i głos z fortepianem. Czy pojawią się partytury na orkiestrę? Czy obecna tonacja F-dur zostanie zastąpiona inną, wygodniejszą dla wykonawców? Tego z opisu w wykazie prac legislacyjnych nie da się wywnioskować.

Pytań zresztą jest więcej. Jak w praktyce będzie wyglądało stosowanie chorągwi przez prezydenta? W jaki sposób „zwiększy się ochrona symboli państwowych", o czym pisze ministerstwo?

– Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach – mówi Włoszczyński. – Zmiana załączników to oczywiście krok w dobrym kierunku, ale kto będzie kontrolował, czy producenci flag stosują nowe współrzędne barwne? – pyta.

O podanie więcej szczegółów zwróciliśmy się do ministerstwa, ale ich nie otrzymaliśmy. – MKiDN nie planuje rewolucyjnych zmian. Ustawa ma ułatwić obywatelom poprawne korzystanie z polskich symboli państwowych, a jednocześnie sprecyzuje zakres ich ochrony – informuje rzeczniczka Anna Bocian.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA