Polityka

Nowy sondaż: PiS ucieka, duży spadek Kukiza

Beata Szydło i Jarosław Kaczyński
Fotorzepa, Piotr Guzik
Powrót do medialnej aktywności nie zastopował sondażowych spadków ruchu Pawła Kukiza. Jego formacja notuje stratę w kolejnym badaniu z rzędu.

Gdyby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę to ich samodzielnym zwycięzcą zostałby obóz Zjednoczonej Prawicy z Prawem i Sprawiedliwością na czele. Na sojusz partii Jarosława Kaczyńskiego z Polską Razem i Solidarną Polską głosować chce 33 proc. ankietowanych - wynika z sondażu IBRIS dla "Rzeczpospolitej". To o 5 punktów procentowych więcej, niż w ostatnim badaniu tej pracowni.

Miejsce za liderem w politycznym wyścigu zachowała Platforma Obywatelska, na którą głosować chce niezmiennie 26 proc. badanych. Na drugę pozycję partia Ewy Kopacz powróciła przed dwoma tygnodniami, a - jak przewidywali eksperci - wpływ miała na to m.in. rekonstrukcja rządu. PO nie udało się jednak poprawić wyniku z ostatniego badania IBRIS dla "Rzeczpospolitej".

Największy spadek w najnowszym notowaniu zanotował Ruch Pawła Kukiza. Poparcie dla tej formacji deklaruje 14 proc. badanych, o 7 punktów procentowych mniej, niż w ostatnim sondażu. To kolejne z rzędu badanie, w którym ruch muzyka notuje stratę. W sumie, w ciągu miesiąca jego poparcie spadło o o 10 punktów procentowych. Spadków nie zatrzymała nawet konwencja, którą Kukiz zorganizował w ubiegłym tygodniu w Lubinie.

Gdyby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę w Sejmie znalazłyby się tylko cztery formacje. Ostatnią, która przekroczyłaby próg wyborczy jest NowoczesnaPL Ryszarda Petru. Choć nie wiadomo jeszcze, w jakiej formule - czy jako partia polityczna czy komitet wyborczy wyborców - wystartuje ugrupowanie ekonomisty, to chęć głosowania na nie wyraża 6 proc. badanych. To o jeden punkt procentowy więcej niż w ostatnim pomiarze.

Pod wyborczy próg wraca Polskie Stronnictwo Ludowe, które może liczyć na 4 proc. głosów, o jeden punkt procentowy mniej, niż w poprzednim badaniu IBRIS dla "Rzeczpospolitej". Mimo jednopunktowego wzrostu pułapu 5 proc. nie był w stanie przekroczyć KORWiN. Na tę partię głosowac chce 3 proc. badanych.

W Sejmie zabrakło by także ugrupowań lewicowych. Najwięcej z nich, bo 2 punkty procentowe traci SLD. Poparcie dla partii Leszka Millera deklaruje jeszcze 2 proc. ankietowanych. O jeden punkt więcej zdobywa nowe ugrupowanie Grzegorza Napieralskiego i Andrzeja Rozenka. Na Biało-Czerwonych głosować chce 3 proc. wyborców. To oznacza, że debiutująca w sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" formacja nie zdobyłaby żadnych mandatów, ale mogłaby liczyć na subwencję z budżetu państwa.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL