Bernie Sanders miał ogłosić decyzję o zakończeniu kampanii w rozmowie telefonicznej z członkami swojego sztabu - informuje CNN.
Już w marcu z powodu "obaw o publiczne zdrowie i bezpieczeństwo" walczący o nominację Partii Demokratycznej Sanders odwołał zaplanowane wiece wyborcze. Podobnie postąpił były wiceprezydent Joe Biden.
Na początku kwietnia Partia Demokratyczna ogłosiła, że z powodu pandemii koronawirusa zostanie przełożona partyjna konwencja, na której miał być wyłoniony kandydat na prezydenta. Planowaną ją na połowę lipca, ale datę przełożono o ponad miesiąc.
Partia Demokratyczna obawiała się powtórki z 2016 roku, kiedy to przedłużająca się, prawyborcza walka między Hillary Clinton (ostatecznie uzyskała nominację prezydencką), a Berniem Sandersem miała odegrać pewną rolę w zwycięstwie w wyborach prezydenckich Donalda Trumpa.
W połowie marca Joe Biden umocnił się na pozycji lidera w wyścigu o nominację partyjną. W dotychczasowych prawyborach uzyskał poparcie 1217 delegatów, Bernie Sanders 914.
Konwencja Republikanów, na której niemal na pewno nominowany zostanie Trump, ma odbyć się w dniach 24-27 sierpnia w Charlotte w Karolinie Północnej.
Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych zaplanowano na 3 listopada.