fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kowal: Wszystko, co wiemy o Zełenskim, to same dobre rzeczy

tv.rp.pl
Paweł Kowal skomentował w programie "Onet Rano” wyniki wyborów na Ukrainie. - Zełenski zrobił dobry biznes oparty na swoim talencie, a nie dlatego, że coś odziedziczył po czasach sowieckich - powiedział.

W opinii Pawła Kowala, to że nowy prezydent jest komikiem, nie powinno mieć znaczenia. - Zełenski zrobił dobry biznes oparty na swoim talencie, a nie dlatego że coś odziedziczył po czasach sowieckich, czy dlatego, że coś komuś zabrał - podkreślił Kowal w programie „Onet Rano”. - Spotkałem ostatnio w firmie przewozowej kierowcę, który jest jego sąsiadem. Opowiadał mi o nim i jego rodzinie. Wszystko, co wiemy o Zełenskim, to same dobre rzeczy - dodał. 

Czytaj także: Wołodymyr Zełenski: Zagadka zawinięta w tajemnicę 

 

 

Polityk odniósł się także do poparcia, jakie uzyskał Poroszenko. Jego zdaniem nie był to wynik zły. - Oczywiście jest poniżej jego oczekiwań. Każdy chciałby prezydenta, którego znamy, który jak dotąd był najlepszym prezydentem. Jednak ludzie chcieli Zełenskiego, więc były ku temu jakieś powody - powiedział. - Jak dodał Kowal, "panuje trend, zgodnie z którym Ukraińcom wydaje się, że jeśli wybiorą kogoś, kto nie jest częścią establishmentu, zyskają poczucie, że Ukraina jest częścią Zachodu". - Wyborcy chcieli też w ten sposób wysłać sygnał władzom - zaznaczył.

Paweł Kowal pytany o to, czy nowy prezydent Ukrainy może być w stanie sprzeciwić się Putinowi, odniósł się do pozycji Zełenskiego, podkreślił, że nie jest to lider silny politycznie i dodał, że jego otoczenie, deklaracje oraz relacje z Zachodem są dobrym prognostykiem na jego kadencję. - Tydzień przed zakończeniem kampanii Macron przyjął Zełenskiego. Wydaje się, że Macron widzi w Zełenskiem trochę siebie i tak jest - podkreślił Kowal.

 

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA