fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Jakubiak: Tuskowi ktoś zasunął ze stajni białego konia. Został mu kucyk

tv.rp.pl
Odnoszę wrażenie, że Donaldowi Tuskowi ktoś zasunął ze stajni białego konia i został mu mały kucyk. Miał wrócić jak rycerz na białym koniu, a okazuje się, że konia nie ma - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Marek Jakubiak, niezreszony, dawniej poseł Kukiz'15.

Marek Jakubiak ocenił, że Donald Tusk nie ma w Polsce zaplecza, które pozwoliłoby mu na powrót do polskiej polityki i powołania do życia Ruchu 4 czerwca, o czym donoszą media.

- Schetyna buduje, Biedroń wszedł, zabrał, podzielił... Mamy dwa obozy. Wszyscy jesteśmy zaskoczeni sytuacją - mówił Jakubiak. Dodał, że Tusk przez moment świecił jak gwiazda, ale przez zbyt silny płomień "sam się zdmuchnął".

W rozmowie z Markiem Kacprzakiem Jakubiak skomentował także informację o planach Kancelarii Sejmu, która chce wydać 260 tys. zł na uroczyste przyjęcie w Teatrze Wielkim z okazji 100-lecia Sejmu Ustawodawczego.

Informację tę, podaną przez "Fakt", skomentowała PO dodając, że za taką kwotę można kupić posiłek dla 52 tys. dzieci.

Jakubiak stwierdził, że trzeba odróżnić państwo dziadowskie od państwa rozsądnego, a w tej sytuacji PO powinna milczeć. - Przyganiał kocioł garnkowi - stwierdził polityk.

- Ja nie wierzę w te 260 tys., przypomnę tylko koncert Madonny na Narodowym. I te miliony - 8 czy 16, już nie pamiętam, pasowały im, łatwo przyszło, łatwo poszło - mówił gość programu.

Stwierdził, że za Platformy Obywatelskiej dzieci, o których wspomina PO, dzieci kradły sobie z tornistrów kanapki. - Teraz o tym nie słyszę i to jest naprawdę osiągnięcie cywilizacyjne - uważa Jakubiak. 

Źródło: Wirtualna Polska
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA