fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Premier Izraela Benjamin Netanjahu apeluje o potępienie lidera brytyjskiej opozycji

AFP
Premier Izraela Benjamin Netanjahu wezwał do "jednoznacznego potępienia" lidera brytyjskiej Partii Pracy, Jeremy'ego Corbyna, "ze strony każdego - z lewa, prawa i wszystkiego pomiędzy".

To reakcja Netanjahu na ujawnienie przez media, że Corbyn miał brać udział w ceremonii w czasie której upamiętniano terrorystów stojących za atakiem na sportowców z Izraela w czasie igrzysk olimpijskich rozgrywanych w 1972 roku w Monachium. Lider Partii Pracy miał też porównać wojskową okupację Zachodniego Brzegu Jordanu do okupowania przez nazistów krajów Europy w czasie II wojny światowej.

- Składanie przez Jeremy'ego Corbyna wieńca na grobach terrorystów, którzy dokonali masakry w Monachium i porównanie Izraela z nazistami, zasługuje na jednoznaczne potępienie ze strony wszystkich - lewicy, prawicy i wszystkiego pomiędzy - powiedział Netanjahu.

Corbyn odpowiedział na Twitterze dementując stawiane mu zarzuty i potępiając Izrael za działania na granicy Strefy Gazy.

"To co zasługuje na wyraźne potępienie to zabicie ponad 160 palestyńskich protestujących w Gazie przez siły izraelskie od marca, w tym tuzina dzieci" - napisał lider Partii Pracy (na granicy Izraela i Gazy od 30 marca dochodzi do regularnych protestów Palestyńczyków przeciwko blokadzie Strefy Gazy trwającej od dziesięciu lat).

W sobotę "Daily Mail" opublikował zdjęcia Corbyna trzymającego wieniec w czasie uroczystości na cmentarzu w Tunezji. Ze zdjęć wynika, że Corbyn stoi w pobliżu grobów terrorystów z Palestyny, którzy brali udział w ataku terrorystycznym w Monachium, w czasie którego zginęło 11 izraelskich sportowców.

Z kolei na nagraniu, umieszczonym na Twitterze w piątek, słychać jak Corbyn mówi, że Palestyńczycy na Zachodnim Brzegu żyją "pod okupacją w rodzaju tej, którą rozpoznałoby wielu ludzi w Europie, którzy cierpieli w czasie okupacji podczas II wojny światowej, z niekończącymi się blokadami dróg, groźbą więzienia i irracjonalnym zachowaniem wojska i policji". Nagranie miało zostać sporządzone w 2013 roku.

Corbyn nie zaprzecza, że był obecny na tunezyjskim cmentarzu w czasie składania wieńca na grobie Atefa Bseiso, zabitego w Paryżu w 1992 roku. Bseiso był szefem wywiadu Organizacji Wyzwolenia Palestyny i był zamieszany w atak terrorystyczny w Monachium. Corbyn podkreśla jednak, że "wydaje mu się, iż był obecny, ale nie brał udziału w uroczystości" upamiętniającej Bseiso. Dodał, że był tam bo "chce upamiętnić każdego kto ginie w ataku terrorystycznym", ponieważ - jak mówił - "nie można osiągnąć pokoju poprzez spiralę przemocy". "Atak terrorystyczny", o którym wspomina Corbyn, to uderzenie izraelskiego lotnictwa w 1985 roku na siedzibę OWP w odpowiedzi na porwanie przez Palestyńczyków izraelskiego jachtu i egzekucję trzech jego pasażerów. W ataku zginęło kilku ochroniarzy Jassera Arafata i kilku cywilów. Na zdjęciu opublikowanym przez "Daily Mail" Corbyn stoi ok. 15 metrów od grobów ofiar nalotu z 1985 roku, na wprost tabliczki upamiętniającej członków organizacji terrorystycznej Czarny Wrzesień.

Źródło: Time of Israel
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA