Polityka

Niemcy: Martin Schulz nie zostanie szefem MSZ

AFP
Szef SPD Martin Schulz nie będzie ministrem spraw zagranicznych w przyszłym rządzie Niemiec.

 

 

Martin Schulz wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym napisał, że spór wokół jego osoby może negatywnie wpłynąć na wynik wewnątrzpartyjnego referendum. Ma ono zatwierdzić lub odrzucić umowę koalicyjną z chadekami.

 

Martin Schulz, który jest przewodniczącym SPD, miał nie uzyskać wotum zaufania w partii, w związku z czym, zrezygnował z objęcia funkcji szefa niemieckiej dyplomacji. "Bild Zeitung" poinformował jednak, że został on zmuszony do takiej decyzji po ostrych protestach w partii.

Jak informuje Polskie Radio, członkowie SPD od kilku dni przypominają, że Schulz po wyborach wielokrotnie zapewniał, że nie weźmie udziału w rządzie koalicyjnym razem z Angelą Merkel, a jego zapowiedź objęcia resortu spraw zagranicznych jest złamaniem słowa.

Dwa dni temu, podczas zakończonych negocjacji koalicyjnych między CDU, CSU a socjaldemokratami z SPD zawarto porozumienie w sprawie obsady ministerstw. Choć SPD zdobyła w wyborach o 10 punktów procentowych mniej niż chadecka unia CDU/CSU, otrzymała tyle samo, sześć ministerstw: resorty spraw zagranicznych, finansów, pracy i spraw socjalnych oraz sprawiedliwości.

Od 20 lutego do 2 marca odbędzie się referendum w SPD. Jego wyniki ogłoszone zostaną 4 marca. Martin Schulz zapowiedział wcześniej, że po ogłoszeniu wyników zrezygnuje z funkcji szefa partii - podaje Polskie Radio. 

Źródło: Polskie Radio

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL