fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

"Skąd taki niebywały atak na Polskę?" Diagnoza Macierewicza

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Skąd taki niebywały atak na Polskę, na polski patriotyzm, na polski katolicyzm, w ogóle na polskość jako taką? - zastanawia się Antoni Macierewicz w swoim felietonie "Głos Polski" w Radiu Maryja. - Można by wręcz rzec, że nie ma takiego złego spojrzenia, czy złej oceny, której by wobec nas nie sformułowano - zauważa minister.

Minister obrony ocenił, że państwo państwo polskie w światowych mediach "nagle stało się symbolem wszelkiego zła". - Aż czasami śmiech bierze, albo płacz. Okazało się, że jesteśmy nazistami, okazało się, że jesteśmy faszystami. Ba! okazało się, że jesteśmy nazistami, faszystami i do tego jeszcze pracujemy dla wielkorządcy - przepraszam - prezydenta Federacji Rosyjskiej, pana Władimira Władimirowicza Putina - stwierdził Macierewicz.

- Wiemy dokładnie, od kiedy to się zaczęło. Ano zaczęło się to od wyborów w 2015 roku, wtedy, kiedy w Polsce zwyciężył obóz patriotyczny. A zwłaszcza od tego momentu, kiedy okazało się, że ten obóz patriotyczny nie jest tylko pustym słowem, pustym gestem, jeszcze jedną pustą obietnicą wyborczą, ale nie dość, że realizuje swój program ideowy, polityczny, to przede wszystkim realizuje swój program społeczny - podkreślił szef MON.

Jego zdaniem Polacy przez ostatnie lata "żyli w nieprawdopodobnym wyzysku, byli spychani na absolutny margines, w którym byli traktowani jak siła robocza, najpierw przez komunistów, a potem przez postkomunistyczne formacje liberalne". Po 2015 roku "zaczęto przywracać Polkom i Polakom, rodzinie polskiej, podmiotowość". - I równocześnie z tym zaczął się nieprawdopodobny atak na polskość - mówił Macierewicz.

- Naród rządzony w ten sposób nie tylko nie ponosi klęski gospodarczo-politycznej, ale odwrotnie: staje się jednym z ważniejszych podmiotów politycznych zarówno w Europie jak i na świecie - stwierdził minister, stawiając diagnozę, że "polskość, dzięki dziesięcioleciom, które kształtowały naszą siłę i naszą odporność wobec przemocy (...), ta polskość rzeczywiście ukształtowała model społeczno-gospodarczo-polityczny, który może być punktem odniesienia dla innych narodów i stąd właśnie ten niebywały atak". - Może tak właśnie jest, może musimy do tego przywyknąć - podkreślił felietonista Radia Maryja.

- Mówię wiedząc, co mówię, bo to przecież mnie ostatnio, jako ministrowi obrony zarzucono, że realizuję czystki stalinowskie na kształt tego, co działo się w końcu lat '30 w Związku Sowieckim. To dlatego, że odeszło z armii trzech czy czterech generałów, którzy są winni za niszczenie polskiej armii i zaniechanie zbrojeń i wzmocnienie siły polskiego bezpieczeństwa - przypomniał Macierewicz, nawiązując do krytyki ze strony Janusza Onyszkiewicza, który dwa dni temu stwierdził, że czystki Macierewicza w armii przypominają te z czasów Józefa Stalina. - Mam wrażenie, że ten sam model absurdu jest stosowany nie tylko wobec całego polskiego rządu, ale i wobec polskiego narodu - skomentował szef MON.

- Zawsze w tej sytuacji, gdy będziecie państwo pod atakiem zewnętrznym, pamiętajcie o tym, że ten atak nie jest związany z waszymi błędami. Odwrotnie - jest związany z tym wszystkim, co dobrego wnosicie do życia narodu polskiego, dzisiejszej Europy i dzisiejszego świata - zakończył Antoni Macierewicz.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA