fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sławomir Nowak na celowniku komisji ds. Amber Gold

Fotorzepa, Jerzy Dudek
We wtorek o 10:00 przed sejmową komisją śledcza ws. Amber Gold stanie Sławomir Nowak, były minister transportu, niegdyś jeden z najbardziej wpływowych polityków Platformy.

To nie będą pierwsze zeznania przed komisją osoby rozpoznawanej przez opinię publiczną, ale być może pierwsze o tak dużym politycznym znaczeniu. Nie tylko dla wyjaśniania sprawy, alei dla członków komisji. Na pewno pierwsze tak blisko dotykające Donalda Tuska. Bo Nowak był kiedyś jednym z jego najbliższych współpracowników. Jakie strategie szykują politycy PiS i opozycji zasiadający w komisji?

Zeznania Nowaka mają pomóc wyjaśnić tzw. wątek lotniczy sprawy Amber Gold, którym od kilku tygodni zajmuje się komisja. To sprawa działalności kontrolowanych przez Amber Gold linii lotniczych OLT Express. Dlatego komisja przesłuchała już wielu urzędników Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który nadzorował OLT Express i którego pracownicy nie dopatrzyli się większych nieprawidłowości w działaniu tanich linii - aż do momentu ich spektakularnego upadku. I to jest przyczyna dla której przed komisją stanie Nowak, którego resort nadzorował pracę Urzędu.  “Będziemy pytać o to, kiedy Nowak zainteresował się OLT Express i jaką miał wiedzę w sprawie działalności tych linii” - mówi “Rzeczpospolitej” Jarosław Krajewski z PiS.

Ale przesłuchanie będzie też okazją dla posłów do zbadania innych spraw, m.in. wiedzy Nowaka na temat tego, co działo się w Gdańsku wokół Amber Gold. To jeden z wątków, o który na pewno będą pytać posłowie PiS. Krajewski przyznaje: “Nowak był wielokrotnym parlamentarzystą z Gdańska, baronem PO. Trzeba ustalić, jaką wiedzę miał Nowak o przeszłości Marcina P, o jego działalności na Pomorzu m.in. sprawy Multikasy. Musi paść wiele pytań, cała afera to 850 mln złotych wpłaconych do tej firmy”.  PiS od wielu miesięcy lansuje tezę, że Marcin P. miał polityczne powiązania i zaplecze w Gdańsku. Przesłuchanie Nowaka to okazja do wzmocnienia tego przekazu.

Swoje strategie i pytania szykuje też opozycja. “Bardzo chciałbym, aby tu polityki było jak najmniej. Mam swoje pytania do byłego ministra Nowaka, nie chcę ich teraz zdradzać, myślę że będa wskazywały na nowe okoliczności sprawy” - mówi tajemniczo “Rz” Krzysztof Brejza, poseł PO. Jak dodaje  “Posłowie PiS wybiórczo podchodzili do poprzednich świadków, w zależności od tego, czy byli związani z PiS czy też nie. Dlatego spodziewam się jutro czystej polityki z ich strony, a ja wolałbym rozmawiać o faktach i merytoryce”.

O merytoryce chce też rozmawiać posłanka Andżelika Możdżanowska z PSL. Jak mówi nam: “Oczekuje wyjaśnienia kwestii funkcjonowania ULC i tego, jak na polskim niebie mogły pojawić się takie linie jak OLT Express? Odpowiedzi jakie kroki podjął minister, gdy nie wpłynęły sprawozdania finansowe, co jest podstawa do zawieszenia koncesji. Czy minister sprawował należyty nadzór nad Prezesem ULC, czy wiceminister odpowiedzialny za lotnictwo należycie wykonywał swoje obowiązki”. Jak dodaje: “Zobaczymy jednak, czy ze strony PiS będzie kontynuacja gonitwy za Tuskiem, czy chęć rzetelnego wyjaśnienia przyczyn afery. Mam nadzieje, ze wyjaśnienie”.

Mimo przesłuchania ponad 50 świadków i ujawnieniu m.in. skali zaniedbań, chaosu i niekompetencji na wszystkich szczeblach prokuratury w sprawie Amber Gold komisja badająca aferę istnieje w świadomości opinii publicznej głównie za sprawą chwili, gdy Marek Suski pytał o “carycę”. Wtorkowe przesłuchanie może to zmienić.  

 

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA