fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Czarnecki na temat krytyki, która spływa na Polskę

Fotorzepa, Tomasz Jodłowski
- Madeleine Albright „nie jest najlepiej zorientowana, co się w Polsce dzieje”. Barack Obama to „nie jest ekspert od Polski, delikatnie mówiąc”, a Norman Davies „od dawna należał do krytyków PiS” – tak o krytyce na Zachodzie mówił dziś Ryszard Czarnecki w rozmowie z Moniką Olejnik.

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego łagodnie krytykował byłą sekretarz stanu USA, która powiedziała, że martwi się o stan polskiej demokracji. - Rozumiem troskę pani sekretarz stanu. Mogę tylko powiedzieć tyle, że myślę, że nie jest zorientowana najlepiej w tym, co się w Polsce dzieje. Tyle – mówił Czarnecki.

Ostrzej mówił o Baracku Obamie. - Mówił, cytuję, nie przechodzi mi po prostu przez usta, ale jednak muszę o "polskich obozach śmierci". Pokazał, że kompletnie nie zna polskiej historii, więc akurat nie jest to ekspert od Polski, delikatnie mówiąc – podkreślił polityk.

- Może zna geografię, skoro Polska nie jest dla niego ważnym krajem w relacjach euroatlantyckich? – zapytała dziennikarka. - Oczywiście, trudno żeby nie była skoro jest szóstym co do wielkości krajem Unii Europejskiej, największym krajem nowej Unii i krajem będącym na flance wschodniej UE i Paktu Północnoatlantyckiego – drwił Czarnecki.

Dziennikarka przytoczyła w rozmowie słowa Normana Daviesa z „The Guardian”, w którym historyk specjalizujący się w przeszłości Polski napisał, że „Kaczyński zachowuje się jak bolszewik i paranoik”. Czytaj więcej na ten temat - To jest poważny chyba tytuł, „Guardian”? – upewniła się.

- Związany z lewicą brytyjską, ale na pewno opiniotwórczy – odpowiedział polityk PiS. Normana Daviesa nazwał „krytykiem PiS od dłuższego czasu”. - Szkoda, bo to ważny brytyjski historyk – przyznał.

- „PiS to najbardziej mściwy gang w Europie, a Gdańsk jest jego celem, bo to jest związany z Wałęsą i Solidarnością”, Normanowi Daviesowi chodzi o ostatni pomysł wicepremiera Glińskiego żeby połączyć Muzeum II wojny światowej z Muzeum Westerplatte, którego jeszcze nie ma - kontynuowała Olejnik.
Czarnecki bronił wicepremiera, ministra kultury Piotra Glińskiego: - Pan premier Gliński ma swoją koncepcję i myślę, że ją na pewno merytorycznie będzie uzasadniał - podkreślił.

Więcej na stronie Radia Zet

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA