fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Wyrok NSA: handel bitcoinem nawet z 32-procentowym podatkiem

Adobe Stock
Kto obraca kryptowalutami, uzyskuje przychód z praw majątkowych. Czyli podatek dochodowy musi rozliczyć według skali podatkowej.

We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął pierwszy spór o opodatkowanie PIT kryptowaluty. Uznał, że osoby, które kupują i sprzedają bitcoiny, uzyskują przychody z praw majątkowych.

Kanwą sporu w sprawie była interpretacja podatkowa. We wniosku podatnik podał, że w 2011 i 2013 r. nabywał wirtualne środki płatnicze, tzw. bitcoiny, za dolary amerykańskie i zbywał je w 2013 r. za dolary i złotówki.

Mężczyzna wskazał, że nie zarejestrował ani nie zgłosił fiskusowi transakcji nabycia i zbycia bitcoinów np. jako działalności gospodarczej. Z wniosku wynikało jednak, że w 2013 r. przeprowadził kilkanaście tysięcy transakcji na kryptowalucie. Miał wątpliwości, czy powinien je rozliczyć w PIT.

Fiskus wskazał, że sprzedaż bitcoinów przez osobę mającą miejsce zamieszkania w kraju podlega opodatkowaniu wyłącznie w Polsce. Dalej wyjaśnił, że bitcoin pełni funkcje elektronicznej waluty, a system płatności umożliwia jej wysyłanie i odbieranie, ale nie posiada uregulowania w prawie. W ocenie urzędników kryptowaluty na gruncie polskiego prawa nie można traktować na równi z prawnym środkiem płatniczym. Bitcoin nie jest też walutą uznawaną za prawny środek płatniczy. Dla celów podatkowych to, co wnioskodawca uzyska ze sprzedaży zakupionej kryptowaluty, jest zdaniem fiskusa przychodem z praw majątkowych z art. 18 ustawy o PIT.

Urzędnicy wyjaśnili, że dochody z praw majątkowych podlegają kumulacji z innymi i należy je wykazać w zeznaniu rocznym (PIT-36). Podatek ma być zaś obliczony na zasadach ogólnych, tj. według skali podatkowej. Nie zgodzili się, by do bitcoinów zastosować 19-procentowy ryczałt z art. 30a ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT.

Podatnik nie zgodził się z taką wykładnią. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przekonywał, że bitcoiny wymykają się kwalifikacji prawnej, w tym podatkowej. W prawie jest luka i w konsekwencji obrót nimi jest obojętny z punktu widzenia PIT.

To nie przekonało ani warszawskiego WSA, ani sądu kasacyjnego. NSA przypomniał, że zgodnie z polskim prawem walutą są złote i grosze. Także pieniądz elektroniczny jest powiązany z tym tradycyjnym. Jak tłumaczył sędzia NSA Antoni Hanusz, w polskim porządku prawnym walutą jest polski złoty.

Sąd zauważył, że bitcoin i inne kryptowaluty – przed którymi zresztą przestrzegają instytucje nadzoru finansowego w Polsce – nie są konwencjonalnym pieniądzem. W jego ocenie fiskus miał prawo uznać, że dla celów PIT w prawach majątkowych mogą się znaleźć przychody z obrotu bitcoinem. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II FSK 488/16

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA