fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Trzeba dłużej czekać na zwrot PIT

Fotolia.com
Urzędnicy wypełnią zeznania roczne za pracowników, za to później zaczną zwracać im nadpłaty podatku.

Akcja e-PIT, czyli wypełnianie rocznych deklaracji przez skarbówkę, nie cieszy tych, którzy liczyli na szybki zwrot nadpłaty. Jeszcze przez miesiąc jej nie dostaną.

Czytaj także: Roczne rozliczenie podatku - jak zaoszczędzić

– W poprzednich latach wiele osób składało zeznania roczne już na początku stycznia i często dostawali pieniądze z nadpłaty po kilkunastu czy nawet kilku dniach. Teraz na taki szybki zwrot nie ma co liczyć – mówi Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA.

Dlaczego? – Z nowych przepisów wynika, że zeznania roczne składamy od 15 lutego. Jeśli ktoś przekaże roczną deklarację wcześniej, to uznaje się ją za złożoną 15 lutego. Oznacza to, że dopiero od tego dnia biegnie termin na zwrot nadpłaty – wyjaśnia Artur Kowalski, doradca podatkowy, współwłaściciel kancelarii podatkowo-rachunkowej.

Szybciej dla zinformatyzowanych

– Nadpłatę w zeznaniu rocznym wykazują przede wszystkim ci, którzy korzystają z podatkowych preferencji, np. wspólnego rozliczenia z małżonkiem czy ulgi na dzieci. Urząd ma trzy miesiące na jej zwrot, jeśli dostał zeznanie papierowe. Przy deklaracjach elektronicznych tylko 45 dni (to nowe rozwiązanie). Wprowadzenie zasady, że najwcześniejszy termin złożenia zeznania to 15 lutego, spowoduje, że czas zwrotu nadpłaty dla tych, którzy przekazali deklarację wcześniej, może się wydłużyć – tłumaczy Grzegorz Gębka.

Nowe zasady rozliczenia wprowadziła nowelizacja ustawy o PIT (DzU z 2018 r., poz. 2126). Wiążą się z możliwością skorzystania z zeznania rocznego wypełnionego przez urzędników. Akcja e-PIT ma ruszyć właśnie 15 lutego. Od tego dnia zeznania będą dostępne na Portalu Podatkowym. Według szacunków Ministerstwa Finansów ze sporządzonych przez urzędników deklaracji będzie mogło skorzystać ponad 25 mln podatników.

– Ta możliwość przysługuje przede wszystkim tym, których przychody rozlicza płatnik: pracownikom, zleceniobiorcom, wykonującym umowy o dzieło, członkom zarządów czy rad nadzorczych. Nie dotyczy przedsiębiorców czy wynajmujących – mówi Artur Kowalski.

Czy przedsiębiorców oraz wynajmujących obowiązuje regulacja, że termin złożenia zeznania rozpoczyna się dopiero 15 lutego?

– Z przepisów przejściowych nowelizacji wynika, że nie. Oznaczałoby to, że mają szanse na wcześniejsze odzyskanie nadpłaty – mówi Grzegorz Gębka.

Urząd sam policzy

Urzędnicy wypełnią roczne formularze, bazując na posiadanych informacjach. Przede wszystkim danych przesłanych przez płatników (zwłaszcza pracodawców), z których wynika, ile dana osoba zarobiła i ile jej potrącono zaliczek na podatek. Skarbówka kierować się będzie też informacjami z zeznania z poprzedniego roku. Jeśli jest tam wykazana ulga na dzieci, zostanie przeniesiona do bieżącego rozliczenia. Podobnie będzie ze wskazaniem organizacji pożytku publicznego, której przekazaliśmy 1 proc. PIT.

Podatnik może uzupełnić zeznanie sporządzone przez urząd. Choćby o dodatkowe ulgi, np. odliczenie od dochodu darowizny. Albo zmienić organizację pożytku publicznego, którą chce wesprzeć 1 proc. podatku.

– Osoba, której zależy na odzyskaniu nadpłaty, powinna jak najszybciej zaakceptować zeznanie przygotowane przez urzędników (także po ewentualnym wprowadzeniu zmian). Jeśli nic z nim nie zrobi, deklarację uznaje się za złożoną dopiero 30 kwietnia i dopiero od tego dnia biegnie termin na zwrot podatku – tłumaczy Artur Kowalski.

Ministerstwo Finansów zapewniło „Rzeczpospolitą", że zwroty będą realizowane bez zbędnej zwłoki, możliwie najszybciej. Deklaruje, że maksymalny termin zapisany w przepisach może występować tylko wyjątkowo.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA