fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Koronawirus: nadpłaty z rozliczenia PIT za 2019 r. podatnicy dostaną bez opóźnień

Adobe Stock
Nadpłacony podatek z zeznań rocznych za 2019 r. będzie zwracany jak najszybciej - zapewnia Ministerstwo Finansów.

Przez epidemię koronawirusa świat stanął na głowie, ale czas się nie zatrzymał. Jak co roku miliony podatników rozliczają się z PIT. Wielu z nich – zwłaszcza osoby korzystające z ulg np. na dzieci czy preferencyjnego rozliczenia z małżonkiem lub jako samotni rodzice – w swoich zeznaniach rocznych wykazało nadpłaty. Pojawiły się wątpliwości, czy przez nadzwyczajną sytuację wywołaną wirusem będą musiały czekać na swoje pieniądze dłużej. Okazuje się, że wręcz przeciwnie. Ministerstwo Finansów zapewnia, że urzędnicy skarbówki nie będą zwlekać ze zwrotem nadpłat do ostatniej chwili.

Terminy bez zmian

W odpowiedzi na pytania „Rzeczpospolitej” resort wyjaśnił, że aktualnie wdrażane przepisy nie przewidują zmian terminów zwrotu nadpłaty podatku wynikającego z rocznych zeznań podatkowych.

Jak długo podatnik co do zasady może czekać na pieniądze z nadpłaty wykazanej w PIT rocznym? To zależy od formy, w jakiej został złożony.

Czytaj też: Nie będzie kary za PIT złożony w maju

Termin zwrotu nadpłaty podatku w ciągu trzech miesięcy od dnia złożenia zeznania wynikający z przepisów ordynacji podatkowej obowiązuje dla zeznań złożonych w formie papierowej – przypomina MF.

Dodaje jednak, że podatnicy, którzy złożyli zeznanie podatkowe za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, otrzymają zwrot nadpłaty w terminie do 45 dni od dnia złożenia zeznania.

Czy z powodu ograniczeń w pracy urzędów skarbowych mogą pojawić się problemy? Resort zapewnia, że absolutnie nie.

– Urzędy skarbowe nie zwlekają ze zwrotem do dnia upływu terminu określonego przepisami, tylko dokładają wszelkich starań, aby dokonywać rozliczeń odpowiednio wcześnie, szczególnie w obecnej wyjątkowej sytuacji. Dodatkowo wzorem lat ubiegłych zwrotu w preferencyjnym terminie mogą się spodziewać posiadacze Karty Dużej Rodziny – zapewnia resort finansów.

Brak kary

Przypomnijmy, że co do zasady termin złożenia PIT rocznego za 2019 r. upływa w czwartek 30 kwietnia. I choć z powodu pandemii ustawodawca go nie przesunął, wprowadził rozwiązanie, które daje więcej czasu.

W wyniku zmiany przepisów zeznania o wysokości osiągniętego dochodu za 2019 r. można bez konsekwencji karnych skarbowych złożyć do końca maja – podkreślono w odpowiedzi resortu.

To art. 15zzj tzw. tarczy antykryzysowej, zgodnie z którym zeznanie roczne za 2019 r. i wpłacenie należnego PIT po upływie terminu, ale nie później niż do 31 maja 2020 r., jest równoznaczne ze złożeniem przez podatnika czynnego żalu.

Więcej czasu na złożenie PIT może mieć znaczenie zwłaszcza dla tych podatników, którzy sami muszą przygotować rozliczenia, np. prowadzących działalność gospodarczą. Nie ma jednak pełnej jasności, czy podatnicy, który złożą PIT po 30 kwietnia i po terminie dopłacą podatek, będą musieli zapłacić odsetki.

Teoretycznie przepisy tarczy dały MF możliwość zaniechania poboru odsetek od zaległości podatkowych.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Michał Dec, radca prawny, doradca podatkowy, partner z kancelarii KNDP Kolibski, Nikończyk, Dec&Partnerzy

W tym roku istnieje możliwość złożenia rocznego zeznania podatkowego za 2019 (bez ryzyka ponoszenia sankcji karnoskarbowych) do końca maja 2020 r. Podatnicy liczący na rozliczenie ulg np. na dziecko nie powinni jednak zwlekać ze składaniem zeznań podatkowych do ostatniej chwili, gdyż termin zwrotu podatku jest wprost uzależniony od faktycznego złożenia deklaracji podatkowej. Wynika to z faktu, iż urzędy skarbowe weryfikują złożone przez podatnika żądanie zwrotu nadpłaty podatku.

W obecnej sytuacji administracja skarbowa powinna jednak dołożyć wszelkich starań, aby zwroty podatku następowały w terminach wcześniejszych niż ustawowe, traktując je jako istotny element wsparcia rodzin w sytuacji kryzysu epidemicznego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA